Inne

ME rugby 7: Zwycięstwo Rosji, Polska ostatnia

Marcin Wiciński: Polacy mają na koncie cztery porażki i jeden remis. Spróbujmy ocenić w skrócie grę Biało-Czerwonych podczas tego turnieju.

 

Krzysztof Serafin: Nie ukrywam, że mam mieszane odczucia, gdyż zajęliśmy ostatnie miejsce. To tak jakbyśmy w Pucharze Sześciu Narodów dostali drewnianą łyżkę, ale sam fakt występowania w tak elitarnym gronie dwunastu najlepszych drużyn Europy, to już jest ogromny sukces tej drużyny i mecze, które Polacy rozgrywali mogły się podobać. Co do zawodników i ich prezentacji, to zostawiali swoje serce, umiejętności i możliwości jakie mieli. Na tę chwilę nie dopisało troszeczkę szczęścia. Ten remis z Portugalią, gdzie graliśmy w osłabieniu i mogliśmy go wygrać, tak samo niewielka porażka z Włochami 19:21, to mogło zupełnie odmienić naszą pozycję. Wówczas moglibyśmy grać wtedy o miejsca 9-10. To niestety nie udało się, ale to pokazuje jak niewiele nam brakuje do tej środkowej części tych najlepszych drużyn. Pytanie, czy wiedząc o tym, że możemy występować w tak elitarnym gronie, czy można coś więcej zrobić? Taki apel do władz. Mamy naprawdę duże możliwości. Brakuje jak zawsze możliwości finansowych, które pozwalają na lepszą organizację i na stworzenie po prostu zawodowej drużyny. Do tej pory u nas to jest łapanka i prowizorka.

 

Cała rozmowa z Krzysztofem Serafinem w załączonym materiale wideo.