Reprezentanci Polski choć mieli ogromne apatyty i głośno mówili nawet o medalu, to swoją przygodę na Euro U-21 zakończyli już na fazie grupowej. Zdobyli zaledwie jeden punkt w starciu ze Szwecją. Mało kto silił się na szukanie pozytywów w naszej grze. Tym bardziej, że trudno było takowych szukać. Jest jednak ktoś kto zachwycił zagraniczne media – Jakub Wrąbel.

 

Trudno powiedzieć, żeby polski bramkarz grał na tym turnieju lepiej od Juliana Pollersbecka, Kepy Arrizabalagi, czy Jordana Pickforda. Cała ta trójka przede wszystkim ma na swoim czyste konta, co nie udało się Polakowi. Szczególnie dziwić może fakt, że Wrąbel w jedenastce turnieju ESPN był lepszy od Niemca, który został bohaterem serii jedenastek w półfinale z Anglią i zanotował wiele ważnych interwencji w innych spotkaniach.

To nie jedyne zaskoczenie w tej jedenastce. Antonio Barreca i Michael Lufner według wielu również znaleźli się w niej na wyrost, ale przecież każdy może mieć swoje zdanie.