Według niego, to efekt zbliżających się mistrzostw Europy U-23 w Bydgoszczy, do których zawodnicy się przygotowują, a także chłodnej i deszczowej pogody.

 

Faworytem biegu na 800 m był jeden z kandydatów do medalu tej imprezy Mateusz Borkowski (RKS Łódź). Podopieczny Stanisława Jaszczaka nie zawiódł, zwyciężając wynikiem 1.54,70.

 

O minimum na sierpniowe mistrzostwa świata w Londynie walczyła bezskutecznie dyskobolka Daria Zabawska. Zawodniczka Podlasia Białystok była niezadowolona z występu w Suwałkach, chociaż zdobyła tam złoty medal.

 

„Ciężko było rzucać w takich warunkach. W trakcie zawodów parę razy padał deszcz. Ale nie poddaję się i powalczę jeszcze o Londyn” - powiedziała PAP córka kulomiotki Krystyny Zabawskiej, czterokrotnej uczestniczki igrzysk olimpijskich (1992, 2000, 2004, 2008).

 

Daria Zabawska cieszyła się z sobotniego osiągnięcia koleżanki klubowej Kardasz. „Obiecałam Klaudii, że nie pojedzie do Londynu sama, więc muszę swoją obietnicę spełnić” - dodała.

 

Rekord życiowy w rzucie dyskiem o blisko dwa metry poprawił Konrad Bukowiecki (PKS Gwardia Szczytno) uzyskując 58,42. W sobotę wynikiem 20,80 wygrał konkurs pchnięcia kulą.

 

W Suwałkach zabrakło anonsowanych przez PZLA sprinterki Ewy Swobody (AZS AWF Katowice) i biegającej średnie dystanse Sofii Ennaoui (MKL Szczecin). Osik wyjaśnił, że zawodniczki wystąpiły do PZLA o zwolnienie ich z udziału w mistrzostwach, a zarząd przychylił się do tych wniosków.

 

„Te lekkoatletki mają inny cykl przygotowań, głównie pod kątem mistrzostw świata w Londynie. Szykują się także do młodzieżowych mistrzostw Europy. To są zbyt młode osoby, by miały nadmiar startów, skumulowanych w bardzo krótkim terminie” - powiedział wiceprezes PZLA.