Zawodnik Lechii Gdańsk swoje 35. urodziny świętował 10 lipca. Przebywający na Mazurach "Wieszczu" nie mógł przepuścić takiej okazji i w spektakularny sposób złożył życzenia swojemu o dziesięć lat młodszemu przyjacielowi.

 


- Były pozdrowienia ze szlaku tatrzańskiego, są również ze szlaku mazurskiego! Mój przyjaciel kończy dziś 35 lat! Pod melodię "Despacito" wymyśliłem dla niego piękną pioseneczkę z życzeniami - powiedział na początku nagrania Wieszczycki.

- Sebka zdrowie, jak bardzo go lubię nikt się nie dowie! Gdy jeździmy razem na ryby czuję się szczęśliwy! Sebka zdrowie - zaśpiewał następnie trzynastokrotny reprezentant Polski.

- Sebuś sto lat! Widzisz, ja mam 45 i niestety... dalej młody - zakończył w humorystyczny sposób "Wieszczu".

Trzeba przyznać, że takich życzeń jeszcze nie było! Trudno też odmówić autorowi nagrania talentu wokalnego!