Reprezentacje, które uzyskały awans do turnieju finałowego World Grand Prix, rozegrają mecze w dwóch grupach - w J1: Chiny, Brazylia i Holandia, a w K1: Serbia, Stany Zjednoczone i Włochy. Cztery najlepsze zespoły (po dwa z każdej grupy), awansują do półfinałów.

 

W pierwszym meczu Final Six World Grand Prix Serbki pokonały siatkarki Stanów Zjednoczonych 3:2.

 

Reprezentacja Brazylii w tegorocznej edycji World Grand Prix na dziewięć spotkań, przegrała trzy: z Serbią 0:3, Tajlandią 0:3 oraz Japonią 2:3. Siatkarki Ze Roberto zajmują obecnie czwarte miejsce w rankingu Światowej Federacji Siatkówki FIVB, z ilością 230 punktów.

 

Chinki, w fazie grupowej na dziewięć spotkań, przegrały cztery: z  USA 0:3, Włochami 0:3, Rosją 1:3 oraz Serbią 1:3. Podopieczne trenera An Jiajie są liderkami światowego rankingu FIVB.

 

Otwarcie spotkania okazało się lepsze dla gospodyń, które zeszły na pierwszą przerwę techniczną z dwoma "oczkami" przewagi. Wydawało się, że Brazylijki jeszcze nie "weszły" w mecz. Ana Carolina Da Silva popisała się bardzo skutecznymi serwisami, dzięki którym Chinki pogubiły się w przyjęciu. Później świetny dynamiczny atak Xiangyu Gong, dał Chinkom prowadzenie 13:11. Podopieczne An Jiajie zeszły na drugą przerwę techniczną z trzema punktami przewagi.  Po przerwie siatkarki Ze Roberto goniły przeciwniczki, jednak gospodynie utrzymywały ciągle dwa "oczka" - 20:18. Bardzo mocny atak z lewego skrzydła wykonała Natalia, dał on Brazylijkom dwudziesty punkt. Odpowiedziała na to błyskawicznie jedna z Chinek, ale siatkarkom Ze Roberto udało się zmniejszyć przewagę do jednego punktu 23:22. W końcówce skuteczniejsze były gospodynie, wygrały tę partię do 22.

 

Drugą odsłonę również lepiej rozpoczęły Chinki, uzyskały aż cztery punkty przewagi. Zareagował na to od razu Ze Roberto, prosząc o czas. Chinki po przerwie powiększyły przewagę do siedmiu punktów. Brazylijki do pierwszej przerwy technicznej wygrały zaledwie dwie piłki. Tandara zaatakowała skutecznie z prawego skrzydła, a następnie Brazylijki wykonały szczelny potrójny blok. Siatkarki Ze Roberto nie były w stanie jednak odrobić sześciu "oczek" przy wyniku 13:7. Chinki realizowały swoją taktykę gry i wywierały presję na przeciwniczkach. Do drugiej przerwy technicznej Brazylijki zmniejszyły przewagę do trzech punktów. Następnie Tandara skutecznie zagrała pomiędzy blokiem a antenką. Dzięki dobrej dyspozycji w polu serwisowym, Chinki znów "odskoczyły" na pięć punktów (21:16). Changning Zhang zdobyła także punkt z piłki przechodzącej. Fenomenalna obrona w wykonaniu Brazylijek, ale to Chinki wyszły zwycięsko z tej akcji. Gospodynie zakończyły seta do 17.

 

Zawodniczki Chin znowu dobrze rozpoczęły tym razem trzecią część meczu, ale Brazylijki od razu dogoniły rywalki. Podopieczne Ze Roberto zdobyły nawet dwa punkty przewagi (5:3), później rozpoczęła się walka punkt za punkt, chińskie zawodniczki ponownie wyszły na prowadzenie, na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Skuteczny blok Natalii Pereiry, ale wynik ciągle był zdecydowanie korzystniejszy dla siatkarek trenera An Jiajie. Mnożyły się błędy brazylijskich siatkarek, które do drugiej przerwy technicznej zdobyły dwanaście punktów. As serwisowy wykonała Da Silva. Przewaga gospodyń stopniała do jednego "oczka". O czas poprosił trener Chinek, przy wyniku 21:20. W niezwykle zaciętej końcówce Chinki popisały się punktowym blokiem oraz atakiem ze środka i cieszyły się z wygranej w całym spotkaniu.

 

Chiny - Brazylia: 3:0 (25-22, 25:17, 29:27)

 

Chiny:Ting Zhu, Xinyue Yuan, Jing Li, Jingwen Qian, Yi Gao, Xiangyu Gong, Linyu Diao, Di Yao, Changning Zhang, Xiaotong Liu, Yunli Xu, Yixin Zheng, Yingying Li, Chenyue Wang, Li Lin, Xia Ding, Yuanyuan Wang, Mengjie Wang, Yanhan Liu, Meizi Gong, Yunlu Wang.

 

Brazylia: Natalia Pereira, Mara Ferreira Leão, Macris Carneiro, Naiane De Almeida Rios, Ana Carolina Da Silva, Adenizia Da Silva, Edinara Brancher, Rosamaria Montibeller, Fernanda Tomé, Roberta Silva Ratzke, Tandara Caixeta, Amanda Francisco, Gabriella Souza, Saraelen Leandro Ferreira Lima, Drussyla Costa, Suelen Pinto, Juma Da Silva, Leia Henrique Da Silva Nicolosi, Ana Beatriz Correa, Monique Marinho Pavao