W meczu o brąz Final Six World Grand Prix siatkarek, reprezentacja Serbii pokonała gospodynie turnieju - Chinki 3:1 (18:25, 25:23, 25:22, 27:25). Spotkanie było rewanżem Serbek za finał olimpijski w Rio de Janeiro, podczas którego zawodniczki musiały uznać wyższość podopiecznych trenera Ana Jiajie. Niedzielną walkę o lepiej rozpoczęły Chinki, które w pierwszym secie pokonały rywalki pewnie do osiemnastu. Kolejne trzy odsłony padły jednak łupem Serbek, które popełniły w całym spotkaniu zaskakująco dużo błędów - aż 33, przy czym Chinki sprezentowały im tylko 19 "oczek". Podopieczne Zorana Terzica blokowały siedem razy, reprezentantki Chin wykonały o dwa punktowe bloki więcej. Najskuteczniejszą serbską zawodniczką była Tijana Boskovic, która zdobyła 31 punktów, po drugiej stronie siatki najlepsza była Ting Zhu, z dorobkiem 19 punktów.

 

Serbia – Chiny  3:1 (18:25, 25:23, 25:22, 27:25)

 

Serbia: Tijana Boškovic, Brankica Mihajlovic, Jovana Stevanovic, Milena Rasic, Tijana Malesevic, Ana Antonijevic – Jelena Blagojevic (libero) oraz Bianka Busa.
Chiny: Ting Zhu, Xinyue Yuan, Xiaotong Liu, Xiangyu Gong, Xia Ding, Yi Gao – Li Lin (libero) oraz Yuanyuan Wang, Jing Li, Jingwen Qian, Linyu Diao, Changning Zhang, Yixin Zheng, Mengjie Wang (libero).

 

***

 

W spotkaniu o złoto Brazylijki pokonały 3:2 reprezentację Włoch i zdołały obronić tytuł wywalczony przed rokiem w Bangkoku (wygrały wówczas w finale ze Stanami Zjednoczonymi, również po tie-breaku).

 

Na przestrzeni meczu zarówno gra ekipy Canarinhos, jak i siatkarek z Italii falowała. Pierwszy, zacięty set zakończył się rywalizacją na przewagi i zwycięstwem Brazylijek 26:24. W drugim podrażnione porażką Włoszki wzięły rewanż (17:25). Odsłona numer trzy miała zaskakujący przebieg. Włoszki dominowały, w pewnym momencie siatkarki Canarinhos przegrywały już 11:18, później 14:20, a jednak wróciły do gry! Po skutecznym bloku na Paoli Egonu odrobiły straty (21:21), a w końcówce kolejne boki dały im zwycięstwo 25:22. W czwartym secie siatkarki z Italii zdołały doprowadzić do tie-breaka (22:25), jednak w decydującym secie nie miały wiele do powiedzenia. Już przy zmianie stron Brazylii miała wyraźną przewagę (8:3), a w końcówce podopieczne José Roberto Guimaraesa kontrolowały sytuację. Pomyła Włoszek w polu serwisowym ustaliła wynik tej partii na 15:8 i zakończyła mecz.

 

W finałowej konfrontacji siatkarki Canarinhos miały zdecydowaną przewagę w bloku (15–9), zdobyły też więcej punktów po błędach własnych rywalek (31–22). Włoszki dla odmiany zdecydowanie lepiej punktowały w ataku (68–56) oraz zagrywką (5–3).

 

Brazylia – Włochy 3:2 (26:24, 17:25, 25:22, 22:25, 15:8)

 

Brazylia: Tandara Caixeta (22), Natalia Pereira (22), Ana Beatriz Correa (12), Adenizia Da Silva (6), Drussyla Costa (4), Roberta Silva Ratzke – Suelen Pinto (libero) oraz Ana Carolina Da Silva (2), Amanda Francisco, Monique Marinho Pavao, Gabriella Souza (libero), Macris Carneiro, Rosamaria Montibeller (6).
Włochy: Paola Ogechi Egonu (29), Caterina Bosetti (17), Cristina Chirichella (14), Lucia Bosetti (6), Ofelia Malinov (4), Raphaela Folie (1) – Monica De Gennaro (libero) oraz Sara Loda, Sara Bonifacio (10).

 

Decydujące momenty finału World Grand Prix w załączonym materiale wideo.