Milik miał świetne wejście w Serie A, ale kontuzja odniesiona w październikowym meczu z Danią zabrała mu większość sezonu. 23-latek wrócił na murawę, ale nie potrafił przebić się do pierwszej jedenastki i podobnie może być w nadchodzących rozgrywkach.

 

Mając z tyłu głowy mistrzostwa świata, które już za rok odbędą się w Rosji, Milik zdaje sobie sprawę, że musi grać. W Neapolu może być o to ciężko, a wiadomo jakie podejście ma Adam Nawałka stawiający na regularnie grających w klubach reprezentantów.

 

Już w kwietniu ”L’Equipe” informował, że Milik znalazł się na celowniku Olympique Marsylii. Temat jednak ucichł, ale jak informuje inforsportplus.fr dziewięciokrotni mistrzowie Francji znowu widzieliby Polaka w swoich szeregach. Po kilku słabszych sezonach OM pragnie powrócić do europejskiej, a przynajmniej francuskiej czołówki. Klub pozyskał już m.in. Patrice’a Evrę, Dimitriego Payeta czy też Luiza Gustavo.

 

Nadal potrzebny jest jednak napastnik. Milik w Marsylii zapewne nie musiałby się martwić o grę. Czas pokaże czy 23-latek przeniesie się do Francji.