Kilka dni temu reprezentant polskiej młodzieżówki (właśnie dostał powołanie od nowego trenera kadry U-21 Czesława Michniewicza) był bardzo bliski przenosin do Leeds United, który w tym sezonie chce powalczyć o powrót do Premier League. Dziś co prawda temat jest wciąż aktualny, ale działacze „Pawi” wahają się czy przystać na zaskakująco poważne wymagania finansowe Arsenalu.

 

Bez względu na to czy transakcja z byłym półfinalistą Ligi Mistrzów dojdzie do skutku, Bielik i tak będzie gdzieś wypożyczony. W oczekiwaniu na wyjazd zagrał w poniedziałek w ekipie Arsenalu U-23 przeciwko Derby County. Jak się dowiedzieliśmy, w grę wchodzi jeszcze inny klub angielskiej Championship - Nottingham Forest (21 miejsce w poprzednim sezonie na zapleczu Premier League) oraz… zupełnie inny kierunek.

 

W tym momencie jest bardzo prawdopodobne, że Bielik wyląduje w Rotterdamie. Ale nie w najlepszym klubie holenderskiej Eredivisie poprzedniego sezonu czyli Feyenoordzie, a w Sparcie (15 miejsce w poprzednim sezonie) lub w Excelsiorze (12 pozycja w sezonie 2016/17). 

 

Wypożyczenia z najsilniejszych klubów angielskich do Holandii są od dawna tradycją. Właśnie w Eredivisie młodzi gracze dostają najwięcej szans na grę w podstawowym składzie spośród najpoważniejszych lig europejskich. A Holandia jest traktowana jak trampolina do dalszej kariery.