Iskrzycka i Paszek zdobyły pierwszy i jak dotąd jedyny dla Polski medal mistrzostw świata rozgrywanych w czeskich Racicach. Dla 19-letnich kajakarek AZS AWF Katowice to pierwszy występ na tak prestiżowej seniorskiej imprezie.

- Po cichu liczyłem na medal, szczególnie po eliminacjach (zajęły w nich drugie miejsce). Było widać, że ta osada ma potencjał. Justyna to świetna szlakowa, jest niezwykle odporna psychicznie, ma naprawdę zimną krew. Wiedzieliśmy, że jak będą cały czas w stawce, to tanio skóry nie sprzedadzą, bo mają naprawdę mocny finisz. I to dziś pokazały - powiedział Kryk.

Szkoleniowiec przyznał, że obie zawodniczki do Racic przyjechały, żeby przede poznać smak dorosłych mistrzostw świata.

- Dziewczyny startowały w młodzieżowych mistrzostwach Europy i świata, z każdej z tych imprez przywoziły medale. Zdobyły złoto MŚ w dwójce na 500 m, ale z drugiej strony ciężko być w gazie na trzech imprezach w sezonie. Dziewczyny przyjechały do Racic, żeby zadebiutować na mistrzostwach świata seniorek i zebrać doświadczenie - dodał.

Nie powiodło się innej żeńskiej osadzie - K2 500 m. Brązowe medalistki tegorocznych mistrzostw Europy Beata Mikołajczyk i Anna Puławska zajęły szóste miejsce.

- Dwójce do medalu zabrakło pół sekundy, mały błąd na starcie zadecydował o tym, że nie stanęły na podium. Czasami tak się zdarza. Węgierki też nie zdobyły medalu - tłumaczył.

W niedzielę szansę na miejsce na podium będą miały dwie inne żeńskie osady - w K1 200 m Marta Walczykiewicz oraz czwórka na 500 m w składzie: Dominika Włodarczyk, Mikołajczyk, Puławska, Katarzyna Kołodziejczyk.

- Marta miała trudne chwile na wiosnę, pół roku wcześniej nie trenowała, a środowisko niepotrzebnie nakładało na nią dodatkową presję. Jest naprawdę dobrze przygotowana, a czy zdobędzie medal - to się okaże. Dla mojej grupy to zupełnie nowy sezon, wiele dziewczyn po raz pierwszy przeszło ze mną BPS (bezpośrednie przygotowanie startowe - PAP), wiele rzeczy musieliśmy się nauczyć, na przykład jak zawodniczki reagują na skrajne obciążenia. Po raz pierwszy startują w seniorskich imprezach - podsumował Kryk.