Olimpijczyk zmarł w miejscowości Scottsdale w Arizonie. Sprawą zajęła się już policja, ale detektywi nie znaleźli śladów wskazujących na przestępstwo i ostatecznie tę wersję wydarzeń wykluczyli. Najbardziej prawdopodobny jest nieszczęśliwy wypadek. - Jestem w ogromnym szoku. Wspaniały gość i przyjaciel. Będzie mi go bardzo brakowało - powiedział kanadyjski biegacz Nate Brannen.

Torrence preferował dystanse w przedziale od 800 m do 5000 m. W 2015 roku wraz kolegami ze sztafety (4x1500 m) wywalczył srebrny medal mistrzostwach świata, a rok później na igrzyskach panamerykańskich zajął drugie miejsce w biegu na 5000 m. W 2016 roku lekkoatleta zmienił barwy narodowe, z Peru pochodziła jego matka, i na zawodach w Rio de Janeiro pobił rekord swojeo nowego kraju na 5000 m. W finale zajął jednak dalekie 15. miejsce.