W pojedynku tych zespołów ciężko było wskazać faworyta. Bruk-Bet gra na wyższym szczeblu rozgrywkowym, lecz nie radzi sobie tam najlepiej. Z dorobkiem ośmiu punktów zajmuje w tabeli trzecie miejsce od końca. Chojniczanka występuje w Nice 1 Lidze, ale jest jednym z wiodących zespołów i nic nie zapowiada, aby miało się to zmienić.

Spotkanie dobrze rozpoczęli goście. Napierali na bramkę Radosława Janukiewicza, lecz nie potrwało to długo. Piłkarze Chojniczanki nie przestraszyli się rywali z wyższej ligi i szybko doszli do głosu. Podopieczni trenera Brede kompletnie zdominowali niecieczan. Paweł Zawistowski doskonale dośrodkowywał i aż dziwne, że żadna ze stworzonych przez niego akcji jak dotąd nie zakończyła się golem. W 43. minucie doświadczony pomocnik Chojniczanki wziął sprawę w swoje ręce i potężnie huknął z rzutu wolnego. Na szczęście dla bramkarza Bruk-Betu piłka trafiła w spojenie. Kilka centymetrów zabrakło, by kibice w Chojnicach obejrzeli piękne trafienie, ale jak się mówi - co się odwlecze, to nie uciecze.

W drugiej części spotkania historia wyglądała niemalże identycznie. Zmotywowani do walki wyszli podopieczni trenera Macieja Bartoszka. Na długo sił im jednak nie wystarczyło. Chojniczanka rzuciła się na bramkę Barana i w końcu przyniosło to efekt. Równo po godzinie gry gospodarze wyszli na prowadzenie po fantastycznej akcji. Zawistowski górą lekko podał do Mikołajczaka. Piłka weszła w kozioł idealnie przed napastnikiem, a ten lekkim strzałem pokonał bramkarza Bruk-Betu. Niespełna dziesięć minut później stało się coś czego nikt na stadionie w Chojnicach się nie spodziewał. Jeden błąd obrony gospodarzy wykorzystał Bartosz Szeliga i strzałem główką wyrównał na 1:1. Gol ten zdecydowanie uskrzydlił drużynę Bruk-Betu, która coraz odważniej zaczęła napierać na bramkę Janukiewicza. Kiedy już wszyscy szykowali się do dogrywki sytuację wyjaśnił Zawistowski. Do znakomitej asysty dołączył jeszcze lepsze trafienie. Z rzutu wolnego przymierzył w samo okienko i ustalił wynik spotkania na 2:1.

Nie był to przyjemny powrót na stare śmieci dla trenera Bartoszka. Prowadzona przez niego drużyna z ekstraklasy odpadła po porażce z pierwszoligowcem, którego jeszcze niedawno prowadził.

W ćwierćfinale Chojniczanka Chojnice zmierzy się z rewelacją najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej Górnikiem Zabrze.

 

Chojniczanka Chojnice 2-1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Tomasz Mikołajczak 60, Paweł Zawistowski 85 - Bartosz Szeliga 68

Chojniczanka: 84. Radosław Janukiewicz - 25. Wojciech Lisowski, 26. Michał Markowski, 15. Tomasz Boczek, 6. Przemysław Pietruszka - 21. Emil Drozdowicz, 5. Paweł Zawistowski (90, 7. Rafał Grzelak), 20. Oskar Paprzycki, 10. Andrzej Rybski (72, 8. Jakub Bąk), 9. Jakub Biskup (60, 45. Adam Ryczkowski) - 17. Tomasz Mikołajczak

Bruk-Bet Termalica: 1. Krzysztof Baran - 8. Patryk Fryc, 25. Mateusz Kupczak, 77. Artem Putiwcew, 24. Kamil Słaby - 17. Bartosz Szeliga, 28. Łukasz Piątek, 5. Vlastimir Jovanović, 10. Samuel Štefánik (81, 7. Roman Gergel), 16. Martin Mikovič (69, 20. Szymon Pawłowski) - 21. Vladislavs Gutkovskis (56, 18. Bartosz Śpiączka)

żółte kartki: Markowski - Kupczak, Szeliga, Słaby.

sędziował: Łukasz Bednarek (Koszalin)

Chojniczanka Chojnice
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
2:1
Zapis relacji

Witamy w relacji z meczu Chojniczanka Chojnice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza!

Dziś szkoleniowiec drużyny z Niecieczy Maciej Bartoszek wraca na stare śmieci. W poprzednim sezonie poprowadził Chojniczankę na szczyt tabeli Nice 1 Ligi!

Znamy skład Chojniczanki.

 

Arbitrem dzisiejszego spotkania będzie Łukasz Bednarek z Koszalina.

Drużyny wychodzą na boisko. Za chwilę pierwszy gwizdek.

Już za chwilę dowiemy się kto dołączy do Górnika Zabrze w ćwierćfinale!

ZACZYNAMY! Ze środka Termalica.

Gospodarze w żółto-czerwonych strojach. Goście występują w białych trykotach.

Oba zespoły zapoznają się ze sobą. Pierwsze minuty to walka w środku pola.

Próba prostopadłego podania Chojniczanki zbyt mocna. Napastnik gospodarzy nie zdołał dojść do piłki.

Rzut wolny dla Chojniczanki. Dośrodkowanie także zbyt mocne i piłka opuściła boisko. Od bramki zaczyna Krzysztof Baran.

Pierwszy strzał w meczu. Śmiała próba z dystansu Słabego.

Łukasz Piątek uderzył po ziemi. W ostatniej chwili Mikołaj Markowski odbił piłkę lecącą w światło bramki.

Póki co przewagę ma Termalica. Zespół z ekstraklasy stworzył sobie już dwie okazje.

Błąd Kupczaka mógł drogo kosztować gości. Biskup przechwycił piłkę, podał do Mikołajczaka, który wychodził na czystą pozycję, ale arbiter boczny podniósł chorągiewkę.

Rzut wolny dla gospodarzy. Zawistowski ładnie dośrodkował, lecz żaden z jego kolegów nie doskoczył do piłki.

Ależ okazja Chojniczanki! Ani Zawistowski, ani Drozdowicz nie potrafili zebrać się do strzału. Gospodarze mają czego żałować.

Przerwa w grze. Zawodnicy zderzyli się głowami w polu karnym Chojniczanki i leżą na murawie.

Ładne uderzenie Lisowskiego. Piłka w rękach Barana.

Odważnie z dystansu huknął Mikołajczak. Piłka minęła słupek.

Szeliga również próbował z dalekiej odległości. Bardzo mocno i bardzo niecelnie.

Rzut wolny dla Chojniczanki. Zawistowski fantastycznie dośrodkował. Strzał głową Mikołajczaka z trudem obronił golkiper Niecieczy.

Goście mogli szybko odpowiedzieć ale wrzutka z prawej strony minęła głowy zawodników Bruk-Betu.

Kolejna okazja Chojniczanki po rzucie rożnym, lecz sędzia odgwizdał spalonego.

Do głosu doszli gospodarze. Teraz to oni prowadzą grę. Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko?

Zawistowski dośrodkowuje coraz lepiej. Piłka mogła zaskoczyć grającego pod słońce bramkarza Niecieczy.

Faul Michała Markowskiego. Miał szczęście, że nie stało się to kilka centymetrów dalej, bo mielibyśmy rzut karny. Żółta kartka dla zawodnika Chojniczanki.

Stefanik uderzył prosto w mur.

Mateusz Kupczak faulem powstrzymał kontrę Chojniczanki za co obejrzał żółty kartonik.

W Chojnicach zrobiło się ostro. Kolejny faul, tym razem na Mikołajczaku. Rzut wolny dla gospodarzy.

Ale bomba Zawistowskiego! Piłka uderzyła w spojenie. To mogła być piękna bramka.

Minuta doliczona do pierwszej połowy.

KONIEC PIERWSZEJ CZĘŚCI SPOTKANIA.

Żadna z drużyn jak dotąd nie zaprezentowała niczego szczególnego. Dużo walki, ale stuprocentowych sytuacji jak na lekarstwo. Po dobrym początku Bruk-Betu do głosu doszła Chojniczanka i aż dziwne, że jeszcze nie prowadzi w tym spotkaniu. Do Chojnic wracamy za kwadrans.

ZACZYNAMY DRUGĄ POŁOWĘ.

Odważnie rozpoczął zespół z Niecieczy.

Nieporozumienie w ekipie z Chojnic. Biskup chciał podać na lewą stronę do Mikołajczaka, ale ten pobiegł w zupełnie innym kierunku i piłkę przejęła Termalica.

Mikołajczak celnie strzelił... a właściwie podał do bramkarza. To zagranie nie mogło zaskoczyć golkipera Bruk-Betu.

Piłka po strzale Gutkovskisa trafia w boczną siatkę.

ZMIANA - BRUK-BET. Bartosz Śpiączka wszedł za kontuzjowanego Vladislavsa Gutkovskisa.

Patryk Fryc fantastycznie dośrodkował. Radosław Janukiewicz z trudem wybił piłkę.

ZMIANA - CHOJNICZANKA. Plac gry opuścił Jakub Biskup, a w jego miejsce pojawił się Adam Ryczkowski.

GOL!!! CHOJNICZANKA WYSZŁA NA PROWADZENIE!

Zawistowski fantastycznie górą lekko podał do Mikołajczaka. Piłka weszła w kozioł idealnie przed napastnikiem gospodarzy, a ten lekkim strzałem pokonał bramkarza Bruk-Betu. Chojniczanka bliżej ćwierćfinału!

GOL!!! TERMALICA WYRÓWNUJE!

Druga próba Bartosza Szeligi przyniosła skutek. Strzałem główką z dośrodkowania Słabego wpakował piłkę do siatki Janukiewicza.

ZMIANA - BRUK-BET. Schodzi Martin Mikovic, a wchodzi Szymon Pawłowski.

ZMIANA - CHOJNICZANKA. Jakub Bąk zastąpił Andrzeja Rybskiego.

Stefanik doskonale uderzył z wolnego, ale Janukiewicz poradził sobie i wybił piłkę nad poprzeczką.

Błąd Ryczkowskiego mógł się bardzo źle skończyć dla Chojniczanki. Na szczęście dla gospodarzy zawodnik Bruk-Betu z dogodnej sytuacji uderzył bardzo niecelnie.

ZMIANA - BRUK-BET. Roman Gergel wchodzi za Samuela Stefanika.

Żółta kartka dla Bartosza Szeligi.

GOL!!! CHOJNICZANKA JEDNĄ NOGĄ W ĆWIERĆFINALE!

Przepiękna bramka Pawła Zawistowskiego! Piłka minęła mur i zaszeleściła w siatce Krzysztofa Barana.

Zawodnik Chojniczanki leży na murawie, a czas leci... Pierwszoligowiec coraz bliżej!

Zaczęła się ostatnia minuta podstawowego czasu gry!

Nieciecza walczy! Kamil Słaby huknął jak z armaty, ale bramkarz Chojniczanki odbił piłkę na bok.

Sędzia doliczył 4 minuty.

Bramkarz Bruk-Betu w polu karnym Chojniczanki. Goście stawiają wszystko na jedną kartę!

Żółta kartka dla Kamila Słabego.

ZMIANA - CHOJNICZANKA. Paweł Zawistowski ustępuje miejsca Rafałowi Grzelakowi.

KONIEC!!! CHOJNICZANKA W ĆWIERĆFINALE PUCHARU POLSKI!

 

Dziękujemy za uwagę!