Piłka nożna

Boniek zadowolony z kontuzji Lewandowskiego!

Mateusz Borek: Po okresie Ludovica Obraniaka, Damiena Perquisa, Eugena Polańskiego wróciliśmy, oczywiście mówię to w cudzysłowie, do stawiania na "Polaków z krwi i kości". W ostatnim czasie pojawiło się wiele pytań o kapitana RB Lipsk Williego Orbana. Czy selekcjoner Adam Nawałka i PZPN zamierzają przyglądać się temu chłopakowi, czy raczej z urzędu nie ma on szans na zadebiutowanie w biało-czerwonych barwach?

Zbigniew Boniek: Nie ma żadnego tematu, kein Themat. Nie chciałbym teraz skłamać, ale wydaje mi się, że mama tego piłkarza kilka lat temu zrezygnowała z polskiego obywatelstwa. My mamy inną filozofię, według której w reprezentacji Polski chcemy grać wyłącznie Polakami. Problem mamy z tym, że w Niemczech mieszka obecnie wielu naszych rodaków, mówiących w naszym języku, a Niemcy chcą nam ich najzwyczajniej w świecie zabrać. W eliminacjach do mistrzostw Europy w naszej kadrze U-17 grał np. bramkarz, który w trakcie tego turnieju otrzymał powołanie do reprezentacji U-17 Niemiec. Gdy przyszedłem do związku to powiedziałem jasno: Obraniak, Perquis, Boenisch i Polański są Polakami, grają w kadrze i my ich nie dotykamy, natomiast nie będziemy robili Polaka z kogoś obcego tylko dlatego, że jest dobry.

Mateusz Borek: Został Thiago Cionek...

Zbigniew Boniek: Z Thiago jest w ogóle inna sytuacja, ponieważ gdy był on w Polsce, to nie wiedział w ogóle, że będzie grał w naszej reprezentacji. Gdybyśmy jednak dzisiaj chcieli wziąć Orbana, to byłoby tak tylko dlatego, że chcielibyśmy mieć silniejszą drużynę. My myślimy inaczej - chcemy być silni, ale chcemy być silni Polakami. Nie mogę jednak odebrać Orbanowi tego, że jest dobry, nawet bardzo.

Tomasz Hajto: Być może gdyby miał szansę, to otworzyłby się on na naszą kulturę...

Zbigniew Boniek: Ale czy którykolwiek z was słyszał, żeby zadeklarował on chęć gry w reprezentacji Polski? Póki co mówi on coś w stylu: chętnie zagrałbym w jednej z trzech reprezentacji - w niemieckiej, bo czuję się Niemcem, a jak nie, to ewentualnie mógłbym występować w polskiej lub węgierskiej. Zadaję więc pytanie: czy to jest Polak? Osobiście mam paszport polski i włoski, ale gdyby ktoś zaproponowałby mi grę w barwach "Azzurrich", to śmiałbym się jak stąd do Rzymu... Zapytałbym raczej czy mają "Mazurka Dąbrowskiego". Nie? W takim razie nie byłoby tematu rozmowy.

Cała rozmowa o Orbanie w załączonym materiale wideo.