Piłka nożna

El. MŚ 2018: Kontrowersyjna wygrana...

Dlaczego obie drużyny znalazły się w barażach? Szwajcarzy jeszcze przed ostatnią kolejką zmagań w grupie B byli na pierwszym miejscu. Rozegrali więc niemal perfekcyjne eliminacje. Niemal, bo w ostatniej serii gier przegrali z Portugalią 0:2 i pomimo kompletu zwycięstw w poprzednich starciach zostali wyprzedzeni przez drużynę Fernando Santosa. Z kolei Irlandia Północna rywalizująca w grupie C wyprzedzona została przez Niemców. Miejsce w barażach Irlandczycy wywalczyli 4 września, kiedy to pokonali u siebie głównych konkurentów do drugiego miejsca w tabeli - Czechów (2:0). Ich planów nie popsuły nawet porażki w dwóch ostatnich kolejkach z Niemcami (1:3) i Norwegią (0:1).

 

W pierwszym meczu Irlandczycy z północy grając u siebie nie zanotowali ani jednego celnego strzału na bramkę rywali, któremu oddali posiadanie piłki i przegrali 0:1 co poważnie ogranicza ich szanse na awans do mundialu. Gola goście tamtego meczu strzelili w 58. minucie  po rzucie karnym. Sędzia podyktował jedenastkę po strzale Shaqiriego i rzekomym odbiciu się piłki od ręki Corry'ego Evansa, co wywołało spore kontrowersje. Na własnym stadionie Szwajcarzy czują się bardzo pewnie i niedzielny mecz ma być dla nich jedynie stemplem na mistrzostwa świata.

 

Transmisja meczu Szwajcaria - Irlandia Północna od 17:50 w Polsacie Sport.