Piłka nożna

Derby Krakowa, czyli Probierz kontra...

Dla Sobolewskiego nie będzie to debiut w roli pierwszego szkoleniowca Wisły. Rok temu, gdy z krakowskim klubem rozstał się Dariusz Wdowczyk, prowadził zespół w pięciu spotkaniach ekstraklasy i jednym Pucharu Polski. Sobolewski był asystentem Ramireza, więc dokładnie zna wszystkie problemy z jakimi zmaga się obecnie Wisła. - Chciałbym podziękować za to, że mogłem współpracować z Kiko Ramirezem. To, czego się nauczyłem i to, co wniósł do naszej ligi, to na pewno bardzo dobra znajomość taktyki. Mogę umiejscowić go w pierwszej piątce trenerów, z którymi współpracowałem jako piłkarz. To było bardzo pouczające doświadczenie i pragnę wykorzystać je w przyszłości. Wczoraj dowiedziałem się o tym, że obejmuję zespół. Taka jest rola drugiego trenera. Podpisując kontrakt z Wisłą brałem taką ewentualność pod uwagę i musiałem być na to przygotowany – powiedział Sobolewski, który w środę będzie obchodził 41. urodziny.

 

Środowe derby będą miały dodatkowy smaczek, gdyż Sobolewski pozostaje w konflikcie z trenerem Cracovii Michałem Probierzem, który nie podaje mu ręki na przywitanie przed rozpoczęciem meczu. - Proszę mi wierzyć, że to bardzo dobrze o mnie świadczy. Ten temat nie jest trudny. Co między nami zaszło? Pozwólcie, aby to pozostało tajemnicą - skomentował Sobolewski.

 

Wisła przeżywa ostatnio trudne chwile. Przegrała dwa kolejne mecze w roli gospodarza i spadła na ósme miejsce w tabeli. Na stadionie Cracovii też w ostatnich latach nie wiodło jej się dobrze. Poprzednio wygrała tam 5 listopada 2010 roku – 1:0 - strzelając gola w doliczonym czasie gry. - Sztab szkoleniowy w obecnym kształcie przeanalizował sytuację i wyciągnął wnioski. Co było powodem niepowodzeń? Tego nie chciałbym zdradzać przed spotkaniem, bo musiałbym mówić o naszych słabościach i bolączkach. Na poprawę było naprawdę mało czasu. Wydaje mi się, że zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy zrobić: odprawa, trochę oddechu i regeneracja. Mam strategię na ten mecz. Wiem, kogo wystawię, plan i wszystko inne jest już gotowe – stwierdził Sobolewski, który będzie miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy oprócz kontuzjowanych od dawna Ivana Gonzaleza, Zdenka Ondraska, Frana Veleza i Marko Kolara.

 

Derby to wyjątkowy mecz dla Patryka Małeckiego, który na stadionie Cracovii jest zawsze wygwizdywany przez tamtejszych kibiców. - Niektórzy z obcokrajowców po raz pierwszy przekonają się jaka panuje tam atmosfera. Zdają sobie jednak sprawę jak ważny jest to mecz. Na derbach na naszym stadionie byli zmotywowani i wierzę, że jutro też tak będzie. Przyzwyczaiłem się że jestem "ulubieńcem" trybun przy Kałuży. Cieszę się, że mogę wziąć całą presję na siebie i wyczyścić głowy kolegom. Jeżeli to ma przynieść dobry wynik, kibice mogą na mnie bluzgać nawet 180 minut - powiedział Małecki.

 

Mecz Cracovii z Wisłą rozpocznie się w środę o godzinie 20:30.