Siatkówka

KMŚ 2017: Zwycięstwo PGE Skry Bełchatów na...

Po meczu PGE Skra – Shanghai VC (3:0) powiedzieli:

 

Mariusz Wlazły (kapitan PGE Skry Bełchatów): "Dla nas był to niezwykły dzień, bo zaczęliśmy fajną imprezę siatkarską w Polsce. Mamy szansę zmierzyć się z drużynami z całego świata, które przyjechały do naszego kraju. Mam nadzieję, że to zwycięstwo dobrze nas nastroi przed jutrzejszym spotkaniem. Obawialiśmy się tego pojedynku, ponieważ pierwszy mecz na takim turnieju zawsze jest trudny".

 

Roberto Piazza (trener PGE Skry): "Mieliśmy pewne obawy związane z tym meczem, ponieważ był to nasz pierwszy występ na tym prestiżowym turnieju. Moja drużyna pokazała jednak, że jest dobrym zespołem i grała, jak dobry zespół. Już na początku meczu wywarliśmy presję zagrywką. Ale nie uniknęliśmy też błędów i było ich sporo. To jest jednak część gry, choć oczywiście będziemy pracować nad ich zmniejszeniem, bo zdajemy sobie sprawę, że jutro i pojutrze czekają nas bardzo, bardzo trudne spotkania. Dlatego wychodząc z tej sali zapomnę o tym zwycięstwie i zacznę myśleć o kolejnych meczach".

 

Shen Qiong (trener Shanghai VC): "Gratulacje dla PGE Skry, bo było to efektowne zwycięstwo. Straciliśmy zbyt wiele punktów na przyjęciu. W naszym ataku też były pewne niedociągnięcia. Po takim spotkaniu musimy wyciągnąć wnioski i zmienić coś w naszej grze przed dwoma pozostałymi spotkaniami w grupie".

 

Zhang Chen (kapitan Shanghai VC): "W tym meczu popełniliśmy zbyt wiele błędów w przyjęciu, szczególnie w dwóch pierwszych setach, kiedy nie mogliśmy poradzić sobie z zagrywką PGE Skry. W trzecim secie poprawiliśmy ten element, ale rywale byli za mocni".