Wyścig miał mieć w założeniu charakter przyjacielski, ale kierowcy o rywalizacji sportowej nie zapomnieli. Na 19 okrążeń do końca wyścigu Rodrigo Dantas, jeżdżący dla "Massa Team", powstrzymywał na trasie Tuka Rochę, aby ten nie dogonił liderującego kolegi z drużyny.

Po wielu próbach wyprzedzenia Dantasa pomiędzy kierowcami doszło do zderzenia i oba gokarty zakończyły rywalizację. Kierowcy postanowili wyjaśnić sprawę poza pojazdami. Doszło do poważnie wyglądającej wymiany ciosów. Dantas sprowadził na ziemię Rochę i kilkukrotnie uderzył pięścią swojego rywala.

Po incydencie Felipe Massa przeprosił za zachowanie swojego kierowcy, ale i tak obie ekipy zostały zdyskwalifikowane z wyścigu. W konsekwencji zwycięstwo odniosła drużyna prowadzona przez... byłego kierowcę Formuły 1 Rubensa Barrichello!