Krychowiak latem został wypożyczony z Paris Saint-Germain do WBA. Pierwsze mecze zapowiadały obiecującą przyszłość w ekipe "The Baggies". W siedmiu spotkaniach Polak zagrał pełne 90 minut i zarówno od kibiców, ekspertów jak i dziennikarzy zebrał bardzo dobre noty.

 

Potem zaczęły się jednak jego problemy. Ostatnio przeważnie zasiada na ławce rezerwowych albo nie łapie się do kadry. Co więcej od kiedy 27-latek pojawił się na The Hawthorns zespół nie wygrał ani jednego meczu. Po drodze pożegnał się z nim Tony Pulis, a nowy menedżer, Alan Pardew również nie notuje udanych tygodni.

 

Jak donosi brytyjskie "The Sun" West Brom już tej zimy będzie chciał sie pozbyć Polaka. Jego pensja to aż 100 tysięcy funtów tygodniowo, co powoduje, że jest on najlepiej zarabiającym piłkarzem w drużynie. Klub myśli o kilku wzmocnieniach, więc zapewne ucięcie największej płacy polepszyłoby budżet przeznaczony na zakupy. Oznaczałoby to, że Krychowiak wróci do PSG. Na grę w Paryżu nie ma co liczyć, bo jeżeli nie łapie się do składu angielskiego przeciętniaka, to czemu miałby grać w napakowanej gwiazdami ekipie lidera Ligue 1.

 

Wydaje się, że najrozsądniejsze będzie poszukanie nowego klubu, być może znowu z opcją wypożyczenia z PSG. W przeszłości dużo mówiło się o Włoszech, gdzie Polak mógłby odbudować formę. Jak wiadomo już za pół roku mundial w Rosji. Kadra bez "Krychy" w formie nie radzi sobie najlepiej, co pokazał mecz z Danią w eliminacjach. Jeżeli jednak będzie regularnie grał na wiosnę, o środek pomocy reprezentacji nie mamy się co obawiać.