Panthers na krajowym podwórku rządzą i dzielą niepodzielnie, co udowodnili w zeszłym roku, zdobywając mistrzostwo Polski seniorów oraz juniorów. Dla pierwszych był to drugi z rzędu triumf, a młody wrocławski zespół nie ma sobie równych od czterech lat. Menadżer "Panter" przyznał, że klub nie zamierza zadowalać się panowaniem tylko w Polce.

„Naszą ambicją jest być jedną z najlepszych drużyn w Europie i powoli zbliżamy się do czołówki, ale jeszcze trochę nam brakuje. Aby zrealizować nasz plan, musimy się rozwijać w każdej płaszczyźnie: sportowej, szkoleniowej oraz organizacyjnej i uważam, że się powoli nam to udaje. Mamy motywację, ambicje i chcemy sięgać coraz wyżej” – dodał.

Panthers w nowym sezonie będą reprezentowali Polskę w Pucharze Europy (CEFL), gdzie w grupie zmierzą się ze Swarco Raiders Tirol z Austrii i Black Panthers Praga z Czech. Z tymi pierwszymi grali już rok temu i wówczas przegrali 20:33.

„Drużyna z Austrii to jeden z najbardziej doświadczonych zespołów w Europie, ale potrafiliśmy nawiązać z nimi walkę. Teraz liczymy na jeszcze lepszy wynik. Z Panthers Praga mierzyliśmy się natomiast 10 lat temu i był to pierwszy międzynarodowy pojedynek we Wrocławiu. Przegraliśmy sromotnie 0:53. Mecz z nimi pokaże nam, jaki postęp przez tę dekadę zrobiliśmy. Trudno będzie wygrać grupę, ale nie jesteśmy bez szans” – skomentował Głogowski.

Pomóc w walce na arenie krajowej i międzynarodowej ma nowy trener defensywy Derek Derr, który ma za sobą blisko dziesięć lat pracy w Stanach Zjednoczonych z zespołami na poziomie uniwersyteckim. Jak przyznał Głogowski, zmiana na stanowisku szkoleniowym była nieplanowana, ale może okazać się bardzo korzystna.

„Poprzedni trener ze względu na sprawy rodzinne musiał wrócić do Stanów Zjednoczonych i zostaliśmy zmuszeni do szukania kogoś nowego. Kłopotów z kandydatami nie było, bo zgłosiło się ponad stu chętnych, ale problemem było, jak z tak licznej grupy wybrać najlepszego. Wierzę, że dokonaliśmy właściwego wyboru i zmiana w sumie wyjdzie nam na dobre, bo zespół dostanie nowy impuls” – dodał menadżer "Panter".

W poszukiwaniu sposobu na rozwój sportowy włodarze klubu postanowili zgłosić zespół B do rozgrywek ligowych… w Czechach. Do tej pory rezerwy grały w PLFA2, gdzie były niepokonane. W Czechach wrocławianie zaczną rozgrywki od trzeciego poziomu rozgrywkowego, ale jak każdy inny zespół, w przypadku wygrania ligi, awansują wyżej.

„Jest więc możliwe, że za dwa lata zagramy na najwyższym poziomie. Tak naprawdę chodzi nam o stawianie kolejnych wyzwań dla młodych graczy, którzy tworzą zespół B. Ci, którzy będą się wyróżniali, mają szansę na przesunięcie do pierwszej drużyny. Licząc drużyny seniorskie i juniorów, trenuje u nas ponad 150 zawodników. Chcemy im zapewnić jak najlepsze możliwości rozwoju i właśnie gra w Czechach naszym zdaniem będzie czymś takim” – wyjaśnił Głogowski.

"Pantery" powstały w 2013 roku z połączenia Devils Wrocław i Giants Wrocław. Na swoim koncie mają dwa mistrzostwa Polski i dwa srebrne medale.