Lebedew prowadził ekipę Jastrzębskiego Węgla od  2015 roku. W sezonie 2016/17 osiągnął ze swymi podopiecznymi największy – i dość niespodziewany – sukces. Po pokonaniu Asseco Resovii jastrzębianie sięgnęli po brązowe medale mistrzostw Polski. Być może, w pewnym sensie stał się ofiarą tego sukcesu... Słabsza dyspozycja siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju w obecnym sezonie PlusLigi oraz porażka w ćwierćfinale Pucharu Polski z ONICO Warszawa doprowadziły do zmiany szkoleniowca jastrzębian.

 

– Oczywiście, że jestem rozczarowany. Jestem też bardzo dumny z pracy, jaką wykonaliśmy w klubie w ciągu minionego 2,5 roku. Przeszliśmy przez wielki kryzys, czekałem na rywalizację w play-off. Nikt nie był usatysfakcjonowany naszą grą w ostatnim miesiącu. A każdy trener zdaje sobie sprawę z tego, jakie są wymagania związane z jego pracą – powiedział Lebedew.

 

Jego następcą został były selekcjoner reprezentacji Polski Ferdinando De Giorgi. Włoch zadebiutuje w nowej roli w niedzielę 21 stycznia; mecz 18. kolejki PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel pokażemy w Polsacie Sport (początek – godzina 14.45).

 

W meczu 17. kolejki z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (1:3) drużynę jastrzębian poprowadził dotychczasowy asystent Lebedewa –  Leszek Dejewski, który zasiądzie na ławce trenerskiej również we wtorkowym wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów z Zenitem Kazań.