Norweżka została zdyskwalifikowana na 18 miesięcy po pozytywnym badaniu antydopingowym we wrześniu 2016 roku, które wykazało ślady zakazanego sterydu Clostebol. Kara kończy się w kwietniu i tym samym biegaczka, która była jedną z faworytek olimpijskiej rywalizacji, w Pjongczang nie wystartuje.

Firma Samlerhuset, mająca od 1996 roku wyłączność w Norwegii na dystrybucję okolicznościowych monet i banknotów z całego świata, m.in. tych z okazji olimpiad, przygotowała banknot o nominale 2000 wonów wyemitowany przez bank centralny Korei Południowej z okazji zimowej olimpiady z dedykacją biegaczki, która zaczerpnięta została z filmu „Terminator”.

Therese Johaug napisała na każdym banknocie słynny cytat odtwórcy roli głównej Arnolda Schwartzennegera „I'll be back” (jeszcze powrócę).

Podczas ceremonii podpisywania w Kolbotn pod Oslo Johaug podkreśliła, że jej dedykacja jest skierowana nie tylko do kolekcjonerów lecz przede wszystkim do jej rywalek.

- W żadnym wypadku nie zakończyłam jeszcze kariery i już wkrótce pojawię się na trasach narciarskich z jeszcze większą siłą - powiedziała Johaug.

Dyrektor Samlerhuset Vibece Furseth wyjaśniła, że jest to symboliczny udział biegaczki w olimpiadzie, na której fizycznie nie będzie. Dla upamiętnienia jej zasług każdy, kto kupi kolekcję monet wybitych z okazji igrzysk w Pjongczang, otrzyma banknot z podpisem Johaug w prezencie.