Od dobrego ataku z lewego skrzydła rozpoczęła Julia Twardowska. Chwilę później turecki zespół bez większych problemów doprowadził do wyrównania, a następnie zostawił w tyle wicemistrza Polski.  Przy stanie 12:7 szkoleniowiec Budowlanych  zmuszony był przerwać dobrą serię gospodyń. Na nic się to jednak zdało. Na drugą przerwę techniczną Turczynki zeszły z siedmiopunktowym prowadzeniem, które do końca seta jeszcze się powiększyło.

Na początek drugiej partii oba zespoły zaprezentowały długą, ciekawą wymianę. Była ona początkiem fragmentu bardzo wyrównanej gry, lecz nie potrwało to długo. W końcówce łodzianki zerwały się do walki, dzięki czemu przewaga gospodyń stopniała do dwóch punktów, ale to nie wystarczyło, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją tronę.

Pierwsze akcje odsłony numer trzy mogły napawać nadzieją. Podopieczne Błażeja Krzyształowicza nie miały już nic do stracenia i zaczęły grać bardzo odważnie. Siatkarki Budowlanych wypracowały sobie trzypunktową przewagę, którą w środkowej fazie zeta straciły. Od stanu 13:13 grały już tylko Turczynki i wygrały 25:17.


Następny mecz w Lidze Mistrzów łodzianki zagrają 6 lutego. Będzie to starcie rewanżowe z Galatasaray.

Galatasaray SK Stambuł - Grot Budowlani Łódź 3:0 (26:16, 25:21, 25:17

Galatasaray: Gamze Alikaya, Sinead Jack, Tatiana Koszelewa, Dobriana Rabadżiewa, Christina Rusewa, Neslihan Demir - Gizem Karadayi (libero) – Cansu Cetin, Ilkin Aydin, Asli Kalac, Bihter Dumanoglu

 

Budowlani: Pavla Vincourova, Martyna Grajber, Kaja Grobelna, Agnieszka Kąkolewska, Gabriela Polańska, Julia Twardowska – Agata Witkowska (libero) – Ewelina Polak, Hana Cutura, Adrianna Muszyńska, Julia Piotrowska