Stan zdrowia byłego reprezentanta Luksemburga na razie nie jest znany. Ostatni klub 2. Bundesligi poinformował jedynie, że 43-letni trener był przytomny w karetce w drodze do szpitala. Niemieckie media donoszą, że szkoleniowiec miał atak serca.

 

Strasser przejął zespół Kaiserslautern we wrześniu ubiegłego roku. Po 18 kolejkach jego podopieczni zajmują ostatnie miejsce w tabeli, a do trzeciego od końca SV Darmstadt mają siedem punktów straty.

 

Gdy stadionowy spiker ogłosił, że druga połowa się nie odbędzie, kibice spokojnie opuścili trybuny, skandując nazwisko szkoleniowca.

 

"Przesyłamy życzenia zdrowia do Kaiserslautern i liczymy na to, że stan Jeffa Strassera szybko się poprawi. W takie dni jak dziś przypominamy sobie, że są ważniejsze rzeczy od futbolu" - napisał na Twitterze prezes klubu gospodarzy Ruediger Fritsch.