Kasatkina w poprzedniej rundzie wyeliminowała liderkę rankingu WTA i triumfatorkę niedawnego Australian Open - Dunkę polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki. W sobotę musiała już jednak uznać wyższość Mladenovic. Francuzka ma szczególne powody do zadowolenia w związku z dobrym występem w Sankt Petersburgu. Ostatnie aż do przyjazdu do Rosji zwycięstwo w meczu singlowym zanotowała latem ubiegłego roku, a potem przegrała 15 kolejnych spotkań w tej konkurencji.

 

Mladenovic 26 stycznia triumfowała w deblowej rywalizacji w Australian Open.

 

Jedyny dotychczas tytuł w singlu 10. w rankingu WTA Francuzka wywalczyła właśnie 12 miesięcy temu w Sankt Petersburgu. O powtórzenie sukcesu z poprzedniej edycji powalczy z Kvitovą. 29. na światowej liście rywalka w sobotę pokonała rozstawioną z "piątką" Niemkę Julię Goerges 7:5, 4:6, 6:2. Czeszka może się pochwalić 20 wygranymi imprezami, w tym dwukrotnym triumfem w wielkoszlemowym Wimbledonie.

 

W zmaganiach deblowych w Sankt Petersburgu wystąpiła Alicja Rosolska. Razem Hiszpanką Larą Arruabarreną w pierwszej rundzie przegrały z Rosjanką Ałłą Kudriawcewą i Słowenką Katariną Srebotnik 3:6, 0:6.

 

Wyniki półfinałów:

 

Kristina Mladenovic (Francja, 4) - Daria Kasatkina (Rosja, 8) 3:6, 6:3, 6:2

Petra Kvitova (Czechy) - Julia Goerges (Niemcy, 5) 7:5, 4:6, 6:2