Wielkimi krokami zbliża się dzień ogłoszenia nazwiska nowego trenera Biało-Czerwonych. W wyścigu o to stanowisko pozostało trzech kandydatów: Vital Heynen, Andrzej Kowal i Piotr Gruszka. Który z nich poprowadzi drużynę narodową do kolejnych sukcesów? Goście Krzysztofa Wanio omówią sytuację na finiszu zmagań.


Nie zabraknie kącika ligowego, w którym przyjrzymy się najciekawszym starciom PlusLigi i Ligi Siatkówki Kobiet. Zajrzymy także na zaplecze LSK, a konkretnie do Wisły Warszawa, która od kilku lat walczy o promocję do krajowej elity.  Po raz pierwszy odwiedzimy zespół drugoligowy. Będzie nim Gwardia Wrocław, która bije się o awans na zaplecze PlusLigi.


Przepytaliśmy ludzi związanych z polską siatkówką czy selekcjoner reprezentacji powinien łączyć pracę przy kadrze z pracą w klubie. Odpowiedzi ekspertów skonfrontujemy z wynikami sondy przeprowadzonej na portalu polsatsport.pl.


Łukasz Kadziewicz (wicemistrz świata, ekspert Polsatu Sport): Każda opcja ma swoje plusy i minusy. Pamiętamy wszyscy takich trenerów jak Grbic, czy Giani, którzy doskonale radzili sobie w reprezentacji pracując także w klubie. Są jednak też przykłady, które pokazują, że można pracować tylko z kadrą i robić wynik. Sam doskonale widziałem jak pracował Raul Lozano. Pamiętamy co zrobił Andrea Anastasi z Biało-Czerwonymi. Nie ma dobrego ani złego rozwiązania w tej sytuacji.


Krzysztof Ignaczak (mistrz świata, ekspert Polsatu Sport): Trener reprezentacji Polski powinien być obiektywny w swoich wyborach, dlatego uważam, że powinien skupić się wyłącznie na prowadzeniu Biało-Czerwonych.


Maciej Dobrowolski (siedmiokrotny mistrz Polski, trener): Uważam, że może łączyć obie funkcje, ale tylko w sytuacji jeśli selekcjoner prowadziłby klub w Polsce. Miałby wtedy pod ręką większość kadrowiczów i potencjalnych graczy do kadry.


Alojzy Świderek (były trener reprezentacji Polski kobiet, asystent Raula Lozano): Do tej pory tak nie było i uważam, że to dobra zasada. Selekcjoner ma wtedy możliwość skupić się tylko na tym, czego się podjął.


Wojciech Serafin (dwukrotny mistrz Polski, były reprezentant Polski): Uważam, że nie powinien tego łączyć. Jest to bardzo wymagająca posada. Cały czas trzeba mieć na uwadze wszystkich zawodników, trzeba ich obserwować, oglądać. Będąc trenerem w klubie uważam, że nie jest w stanie tego dobrze zrobić. On może zobaczyć mecz z drużyną, z którą będzie grał za tydzień, czy dwa, więc będzie miał jakiś pogląd, ale mimo wszystko będzie to ukierunkowane na jego zespół i na krótkim dystansie. Nie będzie to taka perspektywa, jaka mogłaby być w przypadku trenera, który nie pracuje w klubie i przygląda się cały czas tylko zawodnikom, których ma na liście.

Stanisław Gościniak (mistrz świata, były trener męskiej reprezentacji Polski): Jeżeli ktoś jest trenerem reprezentacji to powinien mieć tylko tą pracę, a nie dodatkową w klubie. Zawsze trzeba skoncentrować się na jednej pracy, aby wykonywać ją maksymalnie dobrze. Praca w klubie i reprezentacji to dzielenie obowiązków, a to nie sprzyja temu, co jest najważniejsze, czyli reprezentacji.


Ryszard Bosek (mistrz świata, mistrz olimpijski, ekspert Polsat Sport): Jeżeli trener decyduje się zbudować siatkówkę, to powinien poświęcić się na sto procent reprezentacji. Jeżeli byłby to kontrakt długoterminowy to musi zadbać o to, by zbudować szybko zespół, odbudować presję siatkówki i myśleć o tych, którzy będą zastępować zawodników po kilku latach, więc myślę, że powinien pracować na pełny etat w reprezentacji.


Tomasz Wójtowicz (mistrz świata, mistrz olimpijski, ekspert Polsat Sport): Myślę, że nie powinien. Powinien skupić się na reprezentacji. Przydaje się jeżdżenie i oglądanie zawodników innych zespołów, a prowadząc swój zespół nie ma się na to czasu.


Andrea Gardini (mistrz świata, medalista igrzysk olimpijskich, trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Moim zdaniem trener powinien pracować tylko w jednym miejscu. Jeśli pracujesz dla reprezentacji, to pracujesz tylko dla reprezentacji. Jeśli pracujesz w klubie, to pracujesz tylko w klubie. Profesjonalny sport nie akceptuje kompromisów. Trenerzy tracą koncentrację, bo praca w reprezentacji i praca w klubie to dwie różne rzeczy. Nie wnikam w kwestie finansowe, nie znam ich, ale jeśli chce się rozwijać – trzeba to zmienić.


Sebastian Świderski (wicemistrz świata, prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Według mnie nie powinien łączyć tych dwóch funkcji. Powinien skupić się na jednej pracy. Dla mnie reprezentacja to jest priorytet i dla trenera też powinien być. To nie jest tylko i wyłącznie okres reprezentacyjny, ale również praca, kiedy zawodnicy grają w PlusLidze i ligach zagranicznych. Powinien śledzić, oglądać, rozmawiać  i budować nie tylko pod względem sportowym, ale przede wszystkim pod względem mentalnym, żeby to była drużyna, team spirit.


Mariusz Sordyl (mistrz Polski, były reprezentant Polski, trener): Polska jest tak wymagającym miejscem do pracy z reprezentacją, że nie wyobrażam sobie sytuacji, że trener mógłby pracować jednocześnie w klubie i reprezentacji. Nie stać nas na to, żeby reprezentacja dzieliła się z klubem selekcjonerem. To praca, która wymaga bardzo dużo poświęcenia, zwłaszcza po trudnym sezonie ubiegłorocznym. Dodatkowo reprezentacja będzie wymagać wielu zmian. Myślę, że PZPS stać na to, by zatrudnić trenera w pełnym wymiarze czasowym. Jeżeli będzie inaczej to znaczy, że rozmieniamy na drobne pozycję selekcjonera tak ważnej drużyny, jaką dla wszystkich Polaków jest reprezentacja Polski.

Prowadzący: Krzysztof Wanio

Goście:
- Magdalena Saad - aktualnie siatkarka lidera 1. ligi siatkówki kobiet - Wisły Warszawa, w przeszłości 17-krotna reprezentantka Polski
- Krzysztof Ignaczak - mistrz świata, mistrz Europy, zwycięzca Ligi Światowej, ekspert Polsatu Sport
- Ireneusz Mazur - były trener reprezentacji Polski, ekspert Polsatu Sport

Magazyn #7strefa w poniedziałek 5 lutego od 20:30 w Polsacie Sport.