W poniedziałek rano Peres stracił panowanie nad swoim Lamborghini i w rezultacie z dużą siłą uderzył w drzewo. Choć zawodnik wyszedł z kolizji bez szwanku, to jego samochód nie miał już tyle szczęścia. Na Twitterze można znaleźć zdjęcia auta z widocznymi wgnieceniami po stronie kierowcy.


Co więcej w organizmie zawodnika wykryto prawie 2 promile alkoholu, czyli czterokrotnie więcej niż wynosi dopuszczalna norma. W rezultacie zabrano mu prawo jazdy i ukarano mandatem w wysokości 800 euro. Jest to już jego drugi wypadek na rzymskich ulicach. W listopadzie 2016 roku Peres rozbił bowiem wypożyczone Porsche, wjeżdżając w murek znajdujący się na środku placu.

Na razie "Giallorossi" nie podjęli jeszcze decyzji co do przyszłości Peresa, jednak niewykluczone, że zostanie on odsunięty od drużyny przynajmniej na jakiś czas.