Sporty walki

UFC: Tybura vs Lewis. Gdzie i kiedy obejrzeć...

Debiut Oskara Piechoty, który przypadł na październik 2017 roku i galę w Gdańsku, wyraźnie rozbudził apetyty polskich fanów MMA. Nasz zawodnik w pewny sposób wypunktował na dystansie trzech rund Jonathana Wilsona (7-3, 6 KO), nie odniósł poważnych obrażeń, więc organizacja UFC postanowiła zapewnić mu kolejną walkę na początku 2018 roku. Jego przeciwnikiem został debiutant Tim Williams - i to "Imadło" był faworytem.

Początek był nieco senny w wykonaniu Polaka. Jego rywal dobrze pracował nad kontrolą dystansu, trafiał niskimi kopnięciami oraz ciosami prostymi. Nasz zawodnik dawał się wyprzedzać, ale widać było, że szuka sierpowego, który mógłby zakończyć pojedynek. I po niespełna dwóćh minutach trafił potężnym prawym, który zwalił Williamsa z nóg. Po chwili Piechota ruszył do parteru, by zasypać przeciwnika kolejnymi ciosami, a sędzia szybko przerwał pojedynek!

Druga walka, drugie zwycięstwo i pierwsze przed czasem. Kategoria średnia zyskała bardzo ciekawego zawodnika!

Wynik walki:

Oskar Piechota (11-0-1, 5 KO, 5 SUB) pokonał przez TKO w pierwszej rundzie Tima Williamsa (15-4, 2 KO, 9 SUB)