Wygrana 3:0 z mocną francuską ekipą na pewno cieszyłaby fanów PSG, gdyby nie wydarzenie z końcówki spotkania. Właśnie wtedy Neymar doznał urazu bez kontaktu z rywalem i musiał opuścić boisko na noszach. Nie wiadomo więc, czy zdąży na rewanżowe starcie z Realem Madryt, które odbędzie się we wtorek 6 marca.

 

Pierwsza diagnoza jest taka, że Brazylijczyk skręcił kostkę, a złamanie czy zerwanie nie wchodzi w grę. To oczywiście dobra wiadomość, ale to ciągle nie jest odpowiedź na pytanie, czy zdąży wykurować się na ważne spotkanie z "Królewskimi". Unai Emery przyznał, że gdyby miał oceniać już teraz, to powiedziałby, że wszystko powinno skończyć się dobrze.

 

I kiedy wszyscy są skupieni na Neymarze, PSG może mieć kolejny problem. Chodzi bowiem o Marquinhosa - kluczowego obrońcę, który z Marsylią rozegrał pełne 90 minut. Po ostatnim gwizdku nie czuł się najlepiej, narzekając na problemy z udem i łydką. "Paris United" informuje, że jego kontuzja jest poważniejsza niż jego rodaka.

 

Rewanż PSG - Real Madryt odbędzie się 6 marca. W pierwszym meczu Hiszpanie wygrali 3:1.