Lewandowski ma kontrakt z Bayernem do lata 2021. Ostatnio zakończył współpracę ze swoim długoletnim agentem Cezarym Kucharskim, obecnie jego doradcą jest Izraelczyk Pini Zahavi. To sprawiło, że odżyły spekulacje dotyczące ewentualnego transferu piłkarza np. do Realu Madryt.

 

"Dobrą radą dla Roberta byłoby skoncentrowanie się na Bayernie. On przecież nie tylko strzela bardzo dużo goli, ale jest też piłkarzem z absolutnego topu i jednym z najlepszych na swojej pozycji na świecie" - podkreślił Heynckes.

 

"Jeżeli gracz w Bayernie, już wspiąłeś się na szczyt" - nadmienił 72-letni szkoleniowiec.

 

Niedawno w mediach pojawiła się informacja dotycząca sprzeczki na treningu pomiędzy Lewandowskim i obrońcą Matsem Hummelsem.

 

O incydencie poinformował w środę dziennik "Bild". Pisano, że Lewandowski i Hummels byli w jednej drużynie podczas wewnętrznej gierki i w pewnym momencie obrońca reprezentacji Niemiec zarzucił Polakowi, że przez niego stracili bramkę, bo ten w nieodpowiednim momencie wiązał buta. Kapitan biało-czerwonych ripostował, że gol padł po błędzie Hummelsa. Ten z kolei odparł, że brak zaangażowania jest czymś dużo gorszym od błędu. Według świadków zdarzenia, obaj do końca treningu się unikali, a po zajęciach nie doszło do pojednania.

 

Trener Heynckes nie przykłada jednak dużej wagi do tej sprzeczki. Jak przyznał już w czwartek, takie rzeczy się zdarzają, a w drużynie jest świetna atmosfera.

 

Bayern w tym sezonie ma szansę na potrójną koronę - w Bundeslidze prowadzi z 19-punktową przewagą nad Borussią Dortmund, awansował już do półfinału Pucharu Niemiec, a w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów pokonał Besiktas Stambuł 5:0