Parzyszek w przegranym meczu poprzedniej kolejki Eredivisie z Heraclesem Almelo trafił do siatki, a bramkę zadedykował chorej na nowotwór mamie. Ciesząc się podniósł koszulkę do góry, a pod nią miał podkoszulek z napisem "Kocham cię mama!". Sam piłkarz powiedział, że nie wiadomo, ile czasu jej zostało.

Zachowanie polskiego napastnika urzekło kibiców, którzy zdecydowali się okazać mu ogromne wsparcie. Przygotowali specjalny transparent z napisem w języku polskim "walcz dalej mama Piotra".

Piłkarz tłumaczy, że choroba jego mamy zmotywowała go do ciężkiej pracy. Nie uszło to uwadze trenera, który zaczął wystawiać zawodnika w pierwszej jedenastce. W meczu z VVV Venlo Parzyszek ponownie pojawił się na boisku od pierwszej minuty, a jego drużyna zremisowała 1:1.