Współpraca z klubami piłkarskimi otwiera liniom lotniczym dużą ekspozycję dla międzynarodowej publiczności. Idąc tym tropem są one sponsorami największych klubów w Europie: Emirates eksponowane jest na koszulkach Realu Madryt, Paris Saint-Germain i Arsenalu, Qatar Airways widniało na strojach FC Barcelona, Etihad Airways jest sponsorem tytularnym stadionu Manchesteru City.

W portalu Business Insider Polska przeczytaliśmy, że taką samą drogą ma podążyć Legia. "Kwestią czasu jest podpisanie umowy z jedną z linii lotniczych, które są obecne na warszawskim Lotnisku Chopina" - stwierdził na łamach portalu Michał Gradzik, partner zarządzający Sponsoring Insight. Wtóruje mu Andrzej Stepanów, a więc dyrektor ds. relacji biznesowych Legii.

Najbardziej aktywne na rynku piłkarskim są firmy przewoźnicze z Bliskiego Wschodu. Wciąż nie poznaliśmy konkretnej marki, która będzie widnieć na trykotach mistrzów Polski. W klubowej kasie prawdopodobnie pojawią się tym samym duże pieniądze.

Małą wskazówką pozostaje jednak post z zeszłego tygodnia. Wówczas prezes i właściciel Legii, Dariusz Mioduski spotkał się z Ambasadorem Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Polsce. Według "Forbesa", w 2014 roku katarskie linie zastanawiały się nad opcją sponsoringu tytularnego mistrzów Polski. Rozmowa może sugerować, że Legia negocjuje z Emirates.