Łódzki klub na ligowym szczycie znajduje się od 2016 roku, kiedy po sześciu latach przerwy wywalczył mistrzostwo Polski przerywając dominację Lechii Gdańsk i Arki Gdynia. Podopieczni trenera Przemysława Szyburskiego złoto obronili w listopadzie ubiegłego roku, a w międzyczasie wywalczyli Puchar Polski.

"Teraz zaczynamy wyjątkowy sezon, bo nigdy wcześniej nie stawaliśmy przed wyzwaniem zdobycia trzeciego mistrzowskiego tytułu z kolei. Taki jest nasz cel i będziemy walczyli, by znaleźć się w finale zaplanowanym na 10 listopada, a w nim obronić mistrzostwo kraju" – powiedział podczas środowej konferencji prasowej prezes Master Pharm Budowlani Krzysztof Serafin.

O ten cel ma walczyć 28 rugbistów zgłoszonych do rozgrywek. W przerwie w ekipie mistrzów kraju zaszło kilka zmian kadrowych. W barwach Master Pharm nie będą już występowali Tomasz Kozakiewicz, Dariusz Kaniowski i Bartosz Kościelski, którzy zakończyli kariery lub je zawiesili.

W ich miejsce dołączyła za to trójka nowych graczy: łącznik ataku Mateusz Adamski (zawodnik Posnanii Poznań, grający ostatnio w Danii), filar młyna Gruzin Lewani Szaszaszwili, który grał w Ogniwie Sopot oraz występujący również w tej formacji utalentowany zawodnik Marlina Ozorków Michał Kafarski. Po wyleczeniu kontuzji do składu wracają Piotr Karpiński i Paweł Urbaniak.

"Nasz młyn uchodził na najmocniejszy w kraju, a teraz został jeszcze wzmocniony Levanim i Karpińskim. O takiej sile tej formacji większość zespół może marzyć, a naszym dodatkowym atutem będzie rywalizacja o miejsce w składzie" – podsumował transfery drugi trener łodzian Krzysztof Szulc.

Pierwszy szkoleniowiec zapewnił, że w tym składzie personalnym powtórzenie sukcesów z ubiegłych lat jest realne. Szyburski ocenił, że atutem jego zespołu będzie nie tylko młyn, ale także atak.

"W tej formacji mamy rugbistów, z których każdy mógłby grać w podstawowym składzie reprezentacji. Pracowaliśmy ciężko nad zwiększeniem szybkości gry i dokładności, co będzie kluczem do wygrywania" – wyjaśnił.

Zdaniem kapitana Michała Mirosza drużyna jest mocniejsza. "Jej trzon utrzymuje się od kilku lat, możemy polegać na sobie nie tylko na boisku, ale i poza nic" – dodał.

W Łodzi oceniają, że najgroźniejszymi rywalami w walce o złoto będą Pogoń Siedlce, Ogniwo Sopot oraz Lechia Gdańsk. Z tą ekipą łodzianie będą rywalizować w rundzie zasadniczej w grupie A. W tym sezonie rozgrywki ligowe zostały podzielone na dwie pięciozespołowe grupy, z których po trzy najlepsze drużyny w drugiej części sezonu będą walczyły o mistrzostwo kraju, a pozostałe o utrzymanie się. Oprócz Lechii rywalami Master Pharm w gr. A będą też Arka Gdynia, Orkan Sochaczew i drugi łódzki zespół - KS Budowlani.

Do bezpośredniego pojedynku łódzkich klubów dojdzie już w 1. kolejce. Rywale zza miedzy zmierzą się w sobotę o godz. 13 na stadionie miejskim przy al. Unii, gdzie swoje mecze będą rozgrywali rugbiści Master Pharm Budowlani.

"Chcemy, by ta Wielka Sobota była wielką sobotą dla całego łódzkiego rugby. Po meczu wszyscy spotkamy się na tradycyjny jajeczku, bo wszyscy jesteśmy Budowlanymi i o tym nie zapominamy" - zaznaczył dyrektor sportowy gospodarzy Mirosław Żórawski.

W trakcie spotkania zaplanowano wiele atrakcji - m.in. mecz kobiet w przerwie oraz akcję charytatywną pod nazwą "Derby dla Busia" na rzecz Fundacji Kolorowy Świat. Podczas kolejnych spotkań na podobne wsparcie łódzkich rugbistów i kibiców mogą liczyć inne fundacje.

 

W załączonym materiale wideo skrót meczu finałowego Ekstraligi 2017: Master Pharm Budowlani Łódź – Ogniwo Sopot 16:3 (5:3).