- Lubelszczyźnie należy się powrót do świetności żużla, a obserwując działalność tego klubu, po wywalczeniu awansu na zaplecze ekstraklasy zdecydowaliśmy o podjęciu negocjacji, by wesprzeć go w spełnianiu sportowych aspiracji - powiedział Jacek Janiszek, prezes Grupy Azoty Zakłady Azotowe "Puławy" SA.


Podkreślił jednocześnie, że firma, którą reprezentuje, od lat wspiera dwa kluby w Puławach - piłki ręcznej Azoty i wielosekcyjną Wisłę, a ponadto indywidualnych sportowców m.in. brązową medalistkę mistrzostw świata w rzucie młotem Malwinę Kopron.


Wcześniej wsparcie dla Motoru potwierdził sponsor tytularny Speed Car, a także władze samorządowe Lublina i województwa oraz Perła Browary.


Skompletowana praktycznie do końca minionego roku drużyna, którą prowadzi Dariusz Śledź, bardzo solidnie przygotowuje się do ligowych rozgrywek. Oprócz systematycznych zajęć w sali zawodnicy Motoru uczestniczyli w dwóch zgrupowaniach w połowie lutego w Kazimierzu Dolnym i przed miesiącem w chorwackiej miejscowości Gorican, gdzie na prywatnym torze Zvonko Pavlica można było normalnie jeździć.


- Solidnie pracowaliśmy przez całą zimę, by przygotować się fizycznie do nowego sezonu. Zawodnicy mieli rozpisane indywidualne m.in. biegowe zadania do wykonania, a ponadto trzy razy w tygodniu ćwiczą w klubie sztuki walki, pracując nie tylko nad siłą i wytrzymałością, ale wykorzystując też istotne dla psychiki elementy sportów walki. Dodatkowo organizowane są sesje treningowe, na których spotykają się wszyscy, łącznie z zagranicznymi zawodnikami. W zgrupowaniu w Kazimierzu uczestniczył Andreas Jonsson, a do Chorwacji poza nim dojechali też Sam Masters i Robert Lambert - powiedział Piotr Więckowski, menedżer klubu.


- W nowym sezonie zmieni się nawierzchnia na naszym obiekcie przy Alejach Zygmuntowskich, bo już dosypaliśmy 300 ton granitu. Długość toru się nie zmieni, ale będzie inna jego przyczepność. Wymieniona została maszyna startowa i zamontowano 3 tysiące nowych krzesełek na trybunach. Te działania podjęte zostały dzięki temu, że nasz klub wygrał w głosowaniu lublinian środki z budżetu obywatelskiego - dodał.


Liderem zespołu beniaminka będzie w tym roku 38-letni Szwed Andreas Jonsson, wicemistrz świata z 2011 roku i indywidualny mistrz świata juniorów (2000). Jonsson w minionej edycji w ekstralidze reprezentował barwy częstochowskiego Włókniarza. Obok niego barw Motoru bronić będą 27-letni Australijczyk Sam Masters oraz 20-letni Brytyjczyk Robert Lambert, który z drużyną awansował na zaplecze ekstraligi.


Pozostali również inni żużlowcy, którzy wywalczyli awans - wychowanek Motoru Daniel Jeleniewski oraz Paweł Miesiąc. Ponadto w zespole jeździć będą bracia Lampartowie - Dawid i 16-letni junior Wiktor, którzy przenieśli się z Rzeszowa. Ten ostatni wraz z lublinianinem Oskarem Boberem tworzyć będą najprawdopodobniej jedną z najsilniejszych par młodzieżowców w tej klasie rozgrywkowej.


Jako młodzieżowcy barw ekipy z Lublina bronić też mają wychowankowie: Emil Peroń, Eryk Borczuch i Maciej Kuromonow.


W spotkaniach sparingowych Speed Car Motor Lublin w poprzedni piątek przegrał z ekstraligowym forBET Włókniarzem w Częstochowie 29:49, a w świąteczny poniedziałek uległ w Opolu drugoligowemu Kolejarzowi 42:48.


- Mecze sparingowe mają to do siebie, że podczas nich dużo jest próbowania, przekładania silników, zmieniania przełożeń i szukania najlepszych ustawień. Więcej jest testów niż prawdziwego ścigania - podkreślił trener Dariusz Śledź.


Po nieobecności żużlowych rozgrywek w Lublinie w 2016 roku reaktywowany zespół nawiązujący do tradycji Motoru (m.in. wicemistrz Polski z 1991 roku), występując w drugiej lidze, po barażach ze Stalą Rzeszów wywalczył awans na zaplecze ekstraklasy. Na każdym z meczów na trybunach przy Alejach Zygmuntowskich zasiadały kilkutysięczne rzesze kibiców speedwaya, a baraże ściągały komplety po 10 tysięcy.


W meczu inaugurującym pierwszoligowe zmagania Speed Car Motor podejmie na swoim torze jednego z faworytów - Orła Łódź. Początek spotkania w niedzielę o godz. 14.30.