Po wielu latach w końcu dojdzie do długo wyczekiwanego pojedynku w wadze ciężkiej: były mistrz Karol Bedorf zmierzy się z Mariuszem Pudzianowskim na gali KSW 44, która odbędzie się 9 czerwca w Ergo Arenie.

- To już ten czas! Ta walka powinna się odbyć jakiś czas temu, ale Mariusz nie był do tego przygotowany. Z czasem, jak to on mówi, ugotował ten kamień i może wyjść do pojedynku. Ostatnio zerwałem ścięgno Achillesa, ale w tej chwili nie ma śladu po kontuzji. Zarówno on, jak i ja trenujemy bardzo ostro - powiedział Bedorf.

 

Bedorf po raz ostatni walczył w grudniu 2016 roku, kiedy to niespodziewanie przegrał przed czasem z Fernando Rodriguesem Jr, tracąc pas wagi ciężkiej. Z kolei Pudzianowski znajduje się na fali trzech zwycięstw z rzędu, a tak blisko starcia o tytuł mistrza jeszcze nie był. Najlepszym zawodnikiem wagi ciężkiej KSW od soboty jest Philip de Fries, który pokonał Michała Andryszaka na KSW 43.

Kto ma więcej argumentów w walce Bedorf - Pudzianowski?

- Nie będę stawiał siebie w roli faworyta czy też przegranego. Myślę, że to eliminator do walki o pas wagi ciężkiej - dodał Bedorf.