Z drużyn walczących o grę w fazie play–off jastrzębianie mieli do wykonania teoretycznie najłatwiejsze zadanie: musieli ograć na własnym parkiecie zdegradowaną już wcześniej ekipę Dafi Społem Kielce. Drużyna z województwa świętokrzyskiego była rozbita.

Najlepszy zawodnik Jakub Wachnik opuścił tonący okręt i wyjechał do Libanu, by wzmocnić tamtejszy klub Zahra, w drużynie która pojechała do Jastrzębia-Zdroju zabrakło też kilku innych graczy. W tej sytuacji w miejsce przyjmującego na parkiecie zagrał nominalny libero...

 

Mimo tych przeciwności, kielczanie w pierwszym secie nie zamierzali ułatwiać rywalom zadania. Na początku mieli nawet przewagę (2:5), wykorzystując nerwową grę gospodarzy, później jednak seria sześciu wygranych piłek przy zagrywkach Salvadora Hidalgo Olivy pozwoliła jastrzębianom odskoczyć (13:9). Przyjezdni walczyli do końca, jednak set padł łupem gospodarzy (25:23).

 

Pierwsza odsłona była najbardziej wyrównana w tym meczu. W kolejnych jastrzębianie mieli już wyraźną przewagę. W drugiej wygrali pewnie 25:16. W trzeciej, po wyrównanym początku (8:8), znów przejęli inicjatywę. Dobrze w polu zagrywki prezentował się Oliva, gospodarze budowali przewagę i pewnie zmierzali po zwycięstwo (25:21). MVP: Salvador Hidalgo Oliva.

 

Jastrzębski Węgiel – Dafi Społem Kielce 3:0 (25:23, 25:16, 25:21)

Jastrzębski Węgiel: Salvador Hidalgo Oliva, Lukas Kampa, Grzegorz Kosok, Maciej Muzaj, Rodrigo Quiroga, Wojciech Sobala – Jakub Popiwczak (libero) oraz Patryk Strzeżek.
Dafi Społem: Szymon Biniek, Tomislav Dokic, Łukasz Łapszyński, Maksim Morozow, Aleksiej Nałobin, Przemysław Stępień – Mateusz Czunkiewicz (libero) oraz Piotr Adamski, Mariusz Schamlewski, Michał Superlak.