Bartman stał się bohaterem UPCN San Juan Voley Club. Drużyna, której najjaśniejszym punktem był polski atakujący, zdobyła mistrzostwo Argentyny detronizując dotychczasowych triumfatorów Personal Bolivar.

Liczby nie kłamią. Bartman był najlepszym punktującym z dorobkiem 346 punktów i został wybrany MVP finałowych rozgrywek. Dołożył w ten sposób do swojej kolekcji trzecie mistrzostwo kraju i trzecią nagrodę indywidualną.

- UPCN jest jednym z najlepszych klubów w Ameryce Południowej. Mam tu na myśli wszystkie aspekty. W trakcie sezonu miałem kilka problemów i wtedy klub pomógł mi z wielkim profejsonalizmem. Skład był bardzo mocny. Jeśli ktoś nie pasował do poziomu pozostałych był zastępowany przez innego gracza - powiedział Bartman.

Rywalizacja UPCN i Bolivar to jedna z największych rywalizacji w siatkarskim świecie. - To definitywnie jest "El Clasico". Mecze między tymi klubami to zawsze wielkie wojny, ale myślę, że oba tego potrzebują. "Zimna Wojna" pozwala im być lepszym w każdym aspekcie - ocenił.

W UPCN Bartman grał jako atakujący. W niektórych poprzednich klubach był przejmującym - To był pierwszy sezon w mojej karierze, w którym zacząłem jako przyjmujący a skończyłem jako atakujący. Jestem szczęśliwy, że ta zmiana okazała się trafiona, a ja mogłem pomóc mojej drużynie w trudnym momencie. Którą pozycję lubię bardziej? Lubię obie! Trudno zdecydować, ale wielu trenerów, z którymi pracowałem, mówiło mi, że atak jest moją pozycją - skomentował.

Bartman był jednym z nielicznych zawodników, którzy nie kryli krytyki dla zmian na stanowisku selekcjonera reprezetnacji Polski. O aktualnym trenerze wypowiada się jednak dość pozytywnie. - Nie miałem nigdy okazji pracować z Vitalem, więc ciężko mi powiedzieć jakim jest trenerem. Na pewno ma wielką osobowość - powiedział. - Nigdy nie powiedziałem "nie" drużynie narodowej. Po prostu żaden z trenerów nie cenił mnie na tyle, aby do mnie zadzwonić - zakończył.

Obecnie Polak wrócił do domu na wakacje. Nie ukrywa jednak, że argentyński klub namawia go już teraz, by przedłużył kontrakt.