Zawody odbyły się w fińskim Levi. Zawodnicy rywalizowali na krótkiej pętli u podnóża stoku slalomowego, na którym odbywają się zawody Pucharu Świata. Maeenpaeae uzyskał pomoc od kilku znanych narciarzy, m.in. mistrza olimpijskiego na 50 km z Pjongczang Livo Niskanena, który przez część trasy nadawał tempo.

- Moim celem było uzyskanie 480 kilometrów. Właściwie byłem w stanie przebiec nawet 500, ale podczas ostatniej godziny zrobiło się zbyt gorąco w słońcu i śnieg stał się zbyt ciężki - mówił Maeenpaeae fińskiej telewizji YLE.

Na pytanie, jak się czuje po tak wyczerpującym biegu i pokonaniu odległości, która bywa mecząca dla wielu kierowców samochodów, odpowiedział: - Boli mnie wszystko, ale czuję się całkiem dobrze i mogłem jeszcze jakiś czas kontynuować bieg.

39-letni Fin jest robotnikiem budowlanym i w wolnym czasie uprawia biegi narciarskie na poziomie zawodowym, startując w maratonach ze swoim zespołem Team Maeenpaeae.

W Levi padł również rekord świata w kategorii kobiet. Finka Anni Angeria pokonała w 24 godziny 375 kilometrów i 564 metry.