Kibice we Włocławku zobaczyli dwa zupełnie różne spotkania. W pierwszym dominował Anwil, a świetną dyspozycję pokazywał MVP sezonu zasadniczego Ivan Almeida. Lider sezonu zasadniczego nie potrafił jednak tego powtórzyć dwa dni później. W drugim meczu zdecydowanie lepiej spisywała się drużyna Stelmetu Enei, która mogła liczyć na Vladimira Dragicevicia i Martynasa Geceviciusa. Być może nikt nie spodziewał się takich różnic punktowych w tych spotkaniach, ale sam remis po dwóch starciach nie jest już żadną niespodzianką. Obie ekipy pokazały swój ofensywny potencjał oraz trenerskie sztuczki.

Drużyny z Włocławka i Zielonej Góry mogą zapewnić wielkie widowiska, a tego właśnie oczekują kibice. Kolejne starcia Vladimira Dragicevicia z Josipem Sobinem, a także Łukasza Koszarka z Kamilem Łączyńskim mogą być niezwykle ważne dla całej serii. Zielonogórzanie odzyskali teraz przewagę parkietu - w całym sezonie zasadniczym radzili sobie w hali CRS zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach. Nie oznacza to jednak, że Anwil jest na straconej pozycji. Ekipa trenera Igora Milicicia musi jednak wrócić do stylu z pierwszego meczu - szybkiej i skutecznej gry ofensywnej.

Terminarz:

Mecz 3 (Zielona Góra): 16 maja (środa), godz. 17.30, transmisja w Polsacie Sport
Mecz 4 (Zielona Góra): 18 maja (piątek), godz. 17.30, transmisja w Polsacie Sport
Ew. mecz 5 (Włocławek): 21 maja (poniedziałek), godz. 17.30, transmisja w Polsacie Sport Extra

Wyniki: 98:84 i 74:90.

Transmisja meczu Stelmet Enea BC Zielona Góra - Anwil Włocławek od godziny 17.30 w Polsacie Sport. Zapraszamy!