Najpoważniejszym kandydatem do zakontraktowania Hazarda jest oczywiście Real Madryt. Belg jest wielki miłośnikiem talentu Zinedine'a Zidane'a, którego uwielbiał jako piłkarza, więc jeśli miałby trafić na Santiago Bernabeu, to także ze względu na trenera. Faktem jest jednak to, że o jego odejściu mówiło się już wiele razy w trakcie sześcioletniej przygody w Chelsea, a konkretów cały czas brakuje...

 

Wielu fanów Chelsea bało się, że brak kwalifikacji do Ligi Mistrzów będzie równał się odejściu Hazarda, lecz sam piłkarz nie chce podejmować takich ruchów bez głębszego zastanowienia. Dni Antonio Conte w roli trenera są praktycznie policzone, a Belg chce poczekać na to, co wydarzy się w letnim okienku transferowym.

 

Jeśli więc do klubu przyjdą dobrzy piłkarze, którzy jak on będą stworzeni do gry kombinacyjnej i ofensywnej, a do tego potencjalny nowy trener również będzie wyznawał podobną filozofię, to niewykluczone, że filigranowy Belg dalej będzie biegał po murawie na Stamford Bridge.