25-letni Martinez wpisał się na listę strzelców w 21., 49. i 83. minucie. Pierwszą i trzecią bramkę uzyskał z rzutów karnych. Ale zanim rozpoczął zdobywanie goli rywale z Filadelfii grali w dziewiątkę, bowiem czerwone kartki - po dwóch żółtych - zobaczyli Alejandro Bedoya i Haris Medunjanin.

 

Na zdobycie pięciu hat-tricków w lidze MLS Martinez potrzebował 34 spotkań. Dla porównania, pochodzący z Trynidadu i Tobago Stern John - 55 meczów, a Kolumbijczyk Diego Serna - 124. Po cztery hat-tricki uzyskali w karierze tacy zawodnicy, jak np. Landon Donovan, Sebastian Giovinco, Cobi Jones, Robbie Keane, Chris Wondolowski czy Bradley Wright-Phillips.

 

Z 12 trafieniami na koncie wenezuelski piłkarz jest liderem klasyfikacji najskuteczniejszych obecnego sezonu. Sześć bramek strzelił dotychczas były napastnik Legii Warszawa Nemanja Nikolic (Chicago Fire). W poprzednich rozgrywkach urodzony w Serbii Węgier był królem strzelców MLS.