Polacy zgromadzili 54 punkty, drudzy byli Rosjanie (41), a trzecią lokatę zajęli Ukraińcy.

Turniej w Gnieźnie nie przyniósł wielkich emocji. Gospodarze byli zdecydowanymi faworytami zawodów i nie zawiedli skromnej, bo niespełna 200-osobowej grupy kibiców. Bezkonkurencyjni na gnieźnieńskim torze byli Kubera (Fogo Unia Leszno) oraz Lampart (Motor Lublin), którzy wygrali wszystkie swoje wyścigi. Tylko Rosjanie momentami dotrzymywali kroku reprezentantom Polski.

Podopieczni Rafała Dobruckiego zakwalifikowali się do finału, w którym udział zapewniony mają już Łotysze oraz Duńczycy. Drugi półfinał odbędzie się w sobotę we francuskim Mancon.

Polscy juniorzy to specjaliści od drużynowych mistrzostw Europy, bowiem w dotychczasowych 10 edycjach wygrywali aż ośmiokrotnie.