Sikora przez niespełna rok spędzony w Italii bardzo dobrze wkomponowała się w tamtejszą kulturę i klimat. Nigdy nie ukrywała, że Serie A to dla niej dobre miejsce. - We Włoszech czuję się doskonale. Od początku wiedziałam, że ten kraj i ta liga są dla mnie - mówi reprezentantka Polski.

Brescia Calcio Femminile, czyli były klub Sikory, sprzedał swoje prawa Milanowi. Na początku wiele wskazywało na to, że 27-letnia zawodniczka będzie reprezentowała barwy ”Rossoneri”, jednak do gry wkroczył Juventus. Gra w topowej drużynie z ogromnymi aspiracjami i pewny udział w Lidze Mistrzyń były kluczowe, a decyzja Oli nie mogła być inna. - Ten moment utwierdza mnie w przekonaniu, że marzenia naprawdę się spełniają. Jestem gotowa walczyć o najwyższe cele z moją nową drużyną.

Swojego zadowolenia z transferu nie ukrywa również manager zawodniczki Rafał Kaszyński, reprezentujący Kaszyński & Lewandowski Adwokaci. - Ola to przykład prawdziwej profesjonalistki, która swoją pracą na treningach chce osiągać najwyższe cele. Transfer do Juventusu to nagroda za jej zaangażowanie - podkreśla.

Przed przygodą z Włochami Aleksandra przez 10 lat była gwiazdą wielokrotnych mistrzyń Polski Medyka Konin. Wyjazd za granicę okazał się strzałem w dziesiątkę, dzięki czemu dziś Sikora może iść śladami legendarnego Zbigniewa Bońka oraz występującego obecnie w stolicy Piemontu Wojciecha Szczęsnego.