Kibice i bliscy Tena przynieśli do Pałacu Sportu w sobotę kwiaty i banery. Na jednym z nich napisano "Wybacz nam, że nie zdołaliśmy cię uratować". Część z osób nie mogła powstrzymać łez. Puszczono też piosenkę "Ona nie będzie moja", którą łyżwiarz stworzył niedawno.

- Był niesamowitą osobowością, prawdziwym patriotą z Kazachstanu - podkreślił prezydent tego kraju Nursułtan Nazarbajew, którego przemówienie odczytano przy tej okazji.

Na sobotnią uroczystość przybyło wielu znanych kazachskich sportowców, m.in. słynny bokser Giennadij Gołowkin, który trenuje w USA.

Ten został zaatakowany w rodzinnych Ałmatach przez dwóch mężczyzn, którzy próbowali ukraść lusterka jego samochodu. Został ugodzony nożem w udo. Natychmiast przewieziono go szpitala, ale trzy godziny później zmarł. Policja poinformowała, że zatrzymano dwóch podejrzanych w tej sprawie.

25-letni łyżwiarz zadebiutował w igrzyskach w 2010 roku w Vancouver. Największy sukces odniósł cztery lata później w Soczi, gdzie zajął trzecie miejsce w rywalizacji solistów. Był to pierwszy olimpijski krążek zdobyty w tym sporcie przez reprezentanta Kazachstanu. Ten startował także w Pjongczangu, ale bez sukcesu. Miał w dorobku także dwa medale mistrzostw świata: srebrny i brązowy.