Do drugiego sparingu w Nowym Dworze Mazowieckim siatkarki reprezentacji Polski przystąpiły mocno osłabione. Dolegliwości żołądkowe wykluczyły z udziału w meczu Martynę Grajber i Julię Twardowską. Trener Jacek Nawrocki zdecydował więc, że Malwina Smarzek zagra na przyjęciu, a za atak odpowiadać będzie Martyna Łukasik.

Początek potyczki nie wyglądał imponująco. Słowenki nadawały ton wydarzeniom na boisku, a Polki szukały sposobu na odwrócenie trendu. Trendu, bo już w kluczowym momencie biało-czerwone uciekły Słowenkom na trzy punkty (16:13) i nieco uspokoiły grę. Mimo drobnych problemów nasz zespół wygrał do 22.

Druga odsłona rozpoczęła się wybornie. Ekipa Jacka Nawrockiego szybko uzyskała bardzo wyraźną przewagę (6:1). Rywalki nie zamierzały jednak oddać tego seta bez walki. Słowenki wyrównały (12:12) i zaczęła się zacięta walka punkt za punkt. W grze obydwu drużyn mnożyły się błędy, sporo było niedokładności. Przeciwniczki Polek z czasem poprawiły zagrywkę i atak, co w rezultacie zaprocentowało prowadzeniem 17:14. To zmobilizowało nasze zawodniczki, które po chwili doprowadziły do wyrównania. Inicjatywa nadal jednak należała do Słowenii. Biało-czerwone szukały rozwiązania w bloku i to był właściwy kierunek (19:19). Do tego doszła skuteczna zagrywka Martyny Łukasik na finiszu tej odsłony i efektem było zwycięstwo do 22.

Trzecia partia zwiastowała, że będzie najbardziej zaciętą i wyrównaną. Tak faktycznie było. Poziom falował, ale też miał trend wzrostowy, a spora grupa kibiców w Nowym Dworze miała okazję do coraz częstszego nagradzania zespołów oklaskami. Do stanu 18:18 żadnej z drużyn nie udało się znaleźć sposobu na przełamanie rywalek. Przez chwilę Słowenki wykorzystały bałagan w poczynaniach Polek, ale już wkrótce Malwina Smarzek w ofensywie i Natalia Murek w polu zagrywki sprawiły, że ponownie zaczęła się walka punkt za punkt (21:21), aż do moentu, kiedy po długie wymianie biało-czerwone uzyskały dwa punkty przewagi, a następnie piłkę meczową, a dalej już zwycięstwo do 21.

W czwartym dodatkowym secie w roli libero wystąpiła Justyna Łysiak, grą kierowała Weronika Wołodko, na środku Małgorzata Jasek, na przyjęciu zaprezentowała się… Monika Bociek. Z wyjściowego składu pozostały Natalia Murek i siostry Łukasik.

Ten mocno eksperymentalny skład wcale nie grał źle. Przewagę przez długi czas miały przeciwniczki, ale nasza drużyna z czasem walczyła dzielnie i fragmentami prezentowała ciekawy poziom i przede wszystkim ambicję. Polki przy 24. punkcie rywalek rozpoczęły kapitalny pościg i zwyciężyły 26:24.

Jutro o 16.30 ostatni z serii sparingów Polska – Słowenia w Nowym Dworze Mazowieckim, które są elementami przygotowań do turnieju w Montreux.

Polska – Słowenia 3:0 (25:22, 25:22, 25:21); dodatkowy set – 26:24.

Polska: Julia Nowicka, Malwina Smarzek, Agnieszka Kąkolewska, Martyna Łukasik, Justyna Łukasik, Natalia Murek – Maria Stenzel (libero) – Weronika Wołodko, Justyna Łysiak.
Słowenia: Eva Mori, Tina Grudina, Ana Marija Vovk, Iza Mlakar, Anita Sobocan, Sasa Planicsec – Maja Pohor (libero) oraz Zana Zvodc Sporer, Pia Blazić,Serra Najdić,  Ela Pintar, Brina Bracko, Veronica Mikl (libero).