Piłka nożna

Liga Mistrzów i Liga Europy w Polsat Sport...

O ile w poprzednich rundach podopieczni Ivana Djurdjevicia mierzyli się z teoretycznie słabszymi rywalami, eliminując najpierw Gandzasar Kapan z Armenii (1:0, 1:2) oraz białoruski Szachtior Soligorsk (1:1, 3:1 – po dogrywce), o tyle we czwartkowy wieczór ekipę Kolejorza czeka niezwykle trudne zadanie. Ich rywalem będzie KRC Genk, który na swoim rozkładzie ma już wyeliminowanie luksemburskiego Fola Esch (5:0, 4:1). Warto przypomnieć, że w poprzedniej edycji Ligi Europy trzykrotni mistrzowie Belgii  dotarli do ćwierćfinału, odpadając dopiero z Celtą Vigo.

 

W rozgrywkach belgijskiej Jupiler League drużyna Genk po dwóch rozegranych kolejkach plasuje się z dorobkiem czterech punktów na trzecim miejscu. Na inaugurację sezonu czwartkowy przeciwnik Lecha pokonał wysoko na wyjeździe Lokeren 4:0, natomiast w poprzedniej serii gier podzielił się punktami na własnym boisku z St. Truiden, remisując 1:1.

 

Lech znakomicie spisuje się u progu sezonu Lotto Ekstraklasy, mając komplet oczek po trzech meczach. To z pewnością może napawać optymizmem przed kolejnymi zmaganiami w europejskich pucharach. Wydaje się, że poznańska lokomotywa mozolnie rozpędza się z każdym tygodniem i oby nie została zatrzymana na stacji w Genk.

 

W obu drużynach nie brakuje wielu obcokrajowców. Trener gospodarzy czwartkowego starcia, Philippe Clement lubi stawiać na piłkarzy z innych krajów, o czym świadczy ich ostatni mecz ligowy, w którym na murawie w podstawowym składzie znalazło się tylko dwóch Belgów. Lechici powinni skupić swoją uwagę m.in. na prawoskrzydłowego Genk, 25-letniego Ukraińca Rusłana Malinowskiego, który zdobył już trzy bramki w tym sezonie.

 

Niestety w zespole ze stolicy Wielkopolski zabraknie kilku podstawowych zawodników. Największym osłabieniem wydaje się absencja Pedro Tiby, który będzie pauzował ze względu na nadmiar żółtych kartek.

 

Jeszcze nigdy w historii żaden polski klub nie rywalizował w europejskich pucharach z ekipą Genk. Natomiast w konfrontacjach polsko-belgijskich będzie to 46. starcie. Do tej pory nasze drużyny odniosły jedenaście zwycięstw, zanotowały piętnaście remisów i poniosły dziewiętnaście porażek. Sześciokrotnie udało się awansować kosztem rywali z tego kraju, odpadając jednak jedenastokrotnie.

 

Transmisja meczu KRC Genk – Lech Poznań od godz. 19:55 w Polsacie Sport Extra.

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – nowy sezon 2018/2019 Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA w nowych kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI.