21-letni środkowy za pośrednictwem oficjalnej strony mistrzów Polski zdradził kto będzie jego następnym pracodawcą. - O Bełchatowie mogę powiedzieć same dobre rzeczy, to siatkarskie miasto. Kiedy mieszkasz w Bełchatowie i wychodzisz na ulicę, to widzisz, że wszyscy rozmawiają o siatkówce. Czujesz się tu jak super gwiazda, każdy cię rozpoznaje i każdy darzy cię sympatią. Swoją uwagę możesz skupić wyłącznie na siatkówce i to jest niesamowite. Przyszedłem do PGE Skry z jednego powodu, aby być lepszym zawodnikiem i lepszym człowiekiem, i myślę, że to była dla mnie dobra lekcja. Jestem szczęśliwy, że byłem częścią jednego z najlepszych klubów na świecie. Pracowałem i nauczyłem się bardzo wiele od trenera, sztabu i zawodników, zebrałem od nich doświadczenie, i mogę im za to podziękować. Teraz przyszedł czas, żeby pokazać, czego się nauczyłem przez ten rok. Będę grać w Częstochowie, z którą spróbujemy awansować do PlusLigi. Jestem bardzo szczęśliwy, że moje polskie doświadczenie będzie kontynuowane – przyznał.

 

Pozyskanie mistrza Polski to z pewnością duże wzmocnienie pierwszoligowca, zwłaszcza biorąc pod uwagę ich niewyjaśnioną sytuację z włodarzami miasta. W kadrze znajduje się m.in. Dawid Murek, a trenerem zespołu jest Turek Sinan Tanik. Klub nie spoczywa na laurach i lada moment ma ogłosić kolejne nazwiska.