Furmański bardzo dobrze spisał się w trzech wtorkowych wyścigach – wywalczył w nich drugą, trzecią oraz piątą pozycję i w klasyfikacji generalnej jest czwarty.

„Chyba niewiele osób spodziewało się, że po pierwszym dniu regat to ja będę najlepszym polskim zawodnikiem. Bardziej stawiano na Pawła Tarnowskiego czy Piotra Myszkę, którzy mistrzostwa świata w Aarhus zakończyli w pierwszej dziesiątce. Nie mogę powiedzieć, że nie popełniłem żadnych błędów, bo gdyby tak było, wygrałbym te wyścigi, ale bardzo dobrze mi się dzisiaj pływało. Trzeba było mieć oczy dookoła głowy, dzięki czemu umiejętnie odczytywałem zmiany kierunku wiatru” – przyznał reprezentant DKŻ Dobrzyń nad Wisłą.

22-letni żeglarz zadowolony jest ze swojej postawy, ale ma także świadomość, że to dopiero początek rywalizacji.

„Równe pływanie w czołówce może dać medal, ale jest zdecydowanie za wcześnie, żeby o tym myśleć, bo za nami dopiero pierwszy dzień ścigania. Poza tym każdego dnia warunki mogą być inne i wiele się może wydarzyć. Mam świadomość co muszę poprawić, aby było lepiej, ale zajęte miejsca satysfakcjonują mnie i są dobrym prognostyk przed kolejnymi wyścigami” – dodał.

18. pozycję w stawce 74 zawodników zajmuje Paweł Tarnowski (SKŻ Ergo Hestia Sopot), któremu nie wyszedł drugi wyścig. Mistrz Europy z 2015 roku oraz piąty zawodnik ostatnich mistrzostw świata był dopiero 28, a w pozostałych wtorkowych startach uplasował się na czwartej i piątej pozycji.

Z zawodów, po dwóch wyścigach, wycofał się Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk). Czwarty deskarz igrzysk z Rio de Janeiro sprzed dwóch lat zrezygnował z rywalizacji z powodu kontuzji stawu skokowego.

Wśród mężczyzn prowadzi Francuz Thomas Goyard, który trzy razy pierwszy przypłynął na linię mety, drugi jest Włoch Mattia Camboni, a trzeci Yoav Omer z Izraela.

Na czele 38 żeglarek znajduje się brązowa medalistka olimpijska z Rio Rosjanka Stefania Elfutina, a kolejne lokaty zajmują Noy Drihan z Izraela i Włoszka Marta Maggetti. Polki plasują się pod koniec pierwszej „10” – siódma jest Lipińska (SKŻ Ergo Hestia), ósma Klepacka (Legia Warszawa), a dziewiąta Kamila Smektała (YKP Warszawa).

Broniąca wywalczonego rok temu w Marsylii tytułu Klepacka rozpoczęła rywalizację od odległego 27. miejsca, ale w kolejnych wyścigach wszystko wróciło do normy – 32-letnia zawodniczka ukończyła je na drugiej i trzeciej pozycji.

„Słabsza lokata była wynikiem tego, że wiatr często zmieniał kierunek. Jestem jednak z tych miejsc zadowolona, tym bardziej, że akwen w Sopocie jest nieprzewidywalny” – stwierdziła brązowa medalistka igrzysk z Londynu w 2012 roku.

Triumfatorzy mistrzostw będą znani w sobotę po rozegraniu podwójnie punktowanego wyścigu medalowego z udziałem 10 czołowych żeglarzy. W sumie zaplanowano 13 startów.