W drugiej fazie zmagań zaliczane są wyniki z pierwszego etapu imprezy. Stawia to Polaków, którzy wywalczyli komplet punktów w pięciu meczach, w bardzo komfortowej sytuacji w grupie H. Na przeciwległym biegunie są Argentyńczycy, którzy mają w dorobku tylko dwie wygrane i sześć punktów. Siatkarze z Ameryki Południowej już na otwarcie turnieju przegrali z Belgią, by później wyjść górą ze starcia z Dominikaną. Następnie byli bez szans w starciu z Włochami, by dwa dni później sprawić niespodziankę w pojedynku ze Słowenią. Na zakończenie pierwszej fazy grupowej przegrali jednak z Japonią 2:3 i ostatniego rywala wyprzedzili tylko punktem w tabeli grupy A.

 

Argentyńczycy największe sukcesy odnosili w latach osiemdziesiątych poprzedniego wieku - w 1988 roku wywalczyli brązowy medali olimpijski, a sześć lat wcześniej krążek MŚ z tego samego kruszcu. Cztery lata temu w czempionacie globu zostali sklasyfikowani na 11. pozycji. W ostatnim meczu z Polakami, którym było spotkanie fazy interkontynentalnej Ligi Narodów, przegrali 0:3. Wśród najbardziej znanych postaci tego zespołu są rozgrywający Luciano De Cecco i atakujący Facundo Conte. Ten drugi w przeszłości był zawodnikiem PGE Skry Bełchatów.

 

Reprezentacja Polski dzięki temu, że wygrała grupę D, wyprzedzając między innymi Bułgarię, Iran czy Finlandię, nie musiała się wynosić się z Warny na drugą fazę grupową. Mniej optymistyczny jest fakt, że kłopoty zdrowotne dopadły dwóch kluczowych siatkarzy naszej kadry - Michała Kubiaka i Fabiana Drzyzgę. Kapitan biało-czerwonych opuścił czwartkowy trening ze względu na przeziębienie i gorączkę. Zarówno on, jak i Drzyzga - ma ostatnio kłopoty z plecami, ale ćwiczył w czwartek z drużyną - mają być gotowi na mecz z ekipą z Ameryki Południowej.

 

Łukasz Kadziewicz twierdzi jednak, że reprezentacja Polski ma wartościowych rezerwowych, którzy mogą godnie zastąpić Łomacza i Kubiaka. - Drzyzgę może zastąpić Grzegorz Łomacz, który także jest ograny na tej dużej imprezie. Poza tym Śliwka czyli pierwsza opcja, jeśli chodzi o wyciągnięcie kogoś z kwadratu, także jest gotowy do gry. Lewa ręka, jedna pozycja bliżej rozgrywającego – na prawej stronie ataku, blisko prawej antenki, gdzie nasz rozgrywający lubi grać. Moim zdaniem nie wpłynie to szczególnie na jakość polskiej drużyny, a wręcz przeciwnie może podbudować całą grupę - mówi Kadziewicz.

 

- Spotkanie z Argentyną będzie kluczowe, tak jak w pierwszej rundzie był pojedynek z Iranem. Jeśli wygramy, to zrobimy ogromny krok w kierunku awansu do trzeciej rundy. To nas wyróżnia na tle pozostałych ekip w grupie - twierdzi z kolei szkoleniowiec biało-czerwonych Vital Heynen.

 

Do grupy H, w której grają Polacy i Argentyńczycy, trafili również Serbowie i Francuzi, którzy rozpoczną rywalizację o godzinie 16:00. Jak na razie w lepszej sytuacji są siatkarze z Bałkanów, którzy mają 12 punktów i o jedno oczko wyprzedzają piątkowego rywala. Do trzeciej rundy MŚ awansują drużyny z pierwszego miejsca z każdej z czterech grup oraz dwie ekipy z drugiej pozycji z najlepszym bilansem.

 

Transmisja meczu Polska - Argentyna w Polsacie Sport i Super Polsacie od 19:30. Komentują Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga. Wcześniej zapraszamy na przedmeczowe studio do Polsatu Sport.