Jerzy Mielewski: Czy zdobycie przez Azimut Leo Shoes Modena Superpucharu Włoch odebrano w Italii jako niespodziankę? Eksperci typowali Perugię, Lube, a tymczasem wygrała ekipa z Modeny...

 

Bartosz Bednorz: Zgadza się. Myślę, że przed meczem z Lube, na papierze nie mieliśmy szans. Mieliśmy też bardzo mało czasu, by się przygotować do tego turnieju. Po krótkich rozmowach z Julio Velasco, mieliśmy wyjść, pokazać swój charakter i zostawić serducho na boisku. Zrobiliśmy to i pokazaliśmy, że tę drużynę stać na bardzo wiele. Pokonaliśmy galaktyczny zespół, którym każdy zachwycał się przed sezonem. Ja również, dlatego dla mnie to też było coś niesamowitego, że mogłem wyjść na boisko i stawić czoła takim rywalom. Trzeba  też jednak przyznać, że mamy niesamowitych zawodników w drużynie, dlatego poziom był wyrównany.

 

Po podpisaniu przez Ciebie kontraktu z ekipą z Modeny, myśleliśmy, że będziesz miał ciężko, by grać w pierwszej szóstce. Czy po takim turnieju, po takim wejściu w sezon, możemy spodziewać się, że Bartosz Bednorz będzie podstawowym zawodnikiem Modeny?

 

Ja, ze swojej strony mogę zapewnić, że zrobię wszystko, żeby tak było. Od samego początku, od pierwszego dnia, gdy się tu stawiłem, wiedziałem, że jest to dla mnie bardzo ważny sezon. Tak jak wspomniałeś – nie wiadomo, czy będę grał, mam bardzo dobrych zawodników wokół siebie. Postawiłem wszystko na jedną kartę, trenowałem bardzo ciężko od pierwszego treningu. Nie mieliśmy też dużo czasu, by porozmawiać z trenerem Julio Velasco, który dał mi spory kredyt zaufania. Myślę, że go wykorzystałem i utrzymam to w sezonie.

 

Cała rozmowa z Bartoszem Bednorzem w załączonym materiale wideo.

 

Transmisje spotkań włoskiej Serie A na sportowych antenach Polsatu. Transmisja meczu BCC Castellana Grotte – Azimut Leo Shoes Modena w Polsacie Sport Extra (niedziela 21 października, godzina 18.00).