Po dość sennym początku spotkania, tempo zaczęli podkręcać zawodnicy ze Starogardu Gdańskiego. Dzięki trafieniom Tre Busseya i Justina Bibbinsa mieli już nawet sześć punktów przewagi. Straty starał się odrabiać Myles Mack, ale po akcji Thomasa Davisa to Polpharma po 10 minutach prowadziła 17:14. Brett Prahl był bardzo aktywny w drugiej kwarcie, a po kolejnym rzucie Bibbinsa goście mieli nawet 13 punktów przewagi. Marek Piechowicz i Kacper Radwański robili wszystko, aby na to odpowiedzieć, ale ciągle tracili dość sporo do rywali. Ostatecznie po pierwszej połowie zespół trenera Artura Gronka wygrywał 41:29.

Damonte Dodd grał zdecydowanie lepiej w trzeciej kwarcie, ale to ciągle było za mało na Polpharmę, która grała bardzo szybko. Pięć punktów z rzędu Daniela Gołębiowskiego dawało nawet 18 punktów przewagi tej ekipie. GTK odpowiedziało na to serią 12:0 i po dwóch trójkach Piotra Robaka zbliżyło się na zaledwie sześć punktów! Dzięki Doddowi goście przegrywali tylko punktem po 30 minutach gry. Akcje Mylesa Macka i Rileya Lachance’a dawały prowadzenie zespołowi trenera Pawła Turkiewicza na początku czwartej kwarty. Wejście Adama Kempa ożywiło grę gości, a mecz ciągle był wyrównany. Później bardzo ważne trójki trafiał Bussey, a na linii rzutów wolnych nie mylił się Bibbins. Ostatecznie to Polpharma zwyciężyła 85:82.

Najlepszym strzelcem gości był Tre Bussey z 18 punktami. Justin Bibbins dodał do tego 17 punktów, 5 zbiórek i 6 asyst. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Myles Mack z 23 punktami, 6 zbiórkami i 9 asystami.

GTK Gliwice - Polpharma Starogard Gd. 82:85 (14:17, 15:24, 30:19, 23:25).

 

GTK Gliwice: Myles Mack 23, Damonte Dodd 15, Piotr Robak 11, Riley LaChance 10, Kacper Radwański 8, Szymon Kiwilsza 7, Marek Piechowicz 6, Tanel Kurbas 2, Brian Dawkins 0, Dawid Słupiński 0.

 

Polpharma Starogard Gd.: Tre Bussey 18, Justin Bibbins 17, Brett Prahl 14, Daniel Gołębiowski 11, Adam Kemp 11, Kacper Młynarski 6, Thomas Davis 5, Filip Struski 3, Paweł Dzierżak 0, Aleksander Załucki 0, Adam Brenk 0.