Siatkarze z Rzeszowa fatalnie rozpoczęli sezon PlusLigi – z dziewięciu spotkań wygrali zaledwie jedno i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. W klubie doszło do sporych zawirowań. W październiku trenera Andrzeja Kowala zastąpił Gheorghe Cretu, a ostatnio ze stanowiska ustąpił prezes Bartosz Górski. Asseco Resovia Klubowe Mistrzostwa Świata rozpoczyna więc w kiepskich nastrojach. Czy rywalizacja z silnymi rywalami podczas tego turnieju pomoże im się odbudować?

 

W Hali Podpromie, obok gospodarzy, zagrają: irański Khatam Ardakan, brazylijska Sada Cruzeiro oraz włoskie Trentino Volley. W pierwszym meczu rzeszowianie zmierzą się z reprezentantem południowej Ameryki.

 

Sada Cruzeiro to trzykrotny triumfator rozgrywek o klubowe mistrzostwo świata (2013, 2015, 2016), warto jednak dodać, że podopieczni trenera Marcelo Mendeza sukcesy te osiągnęli, gdy turniej był rozgrywany w Brazylii. Na zeszłorocznych KMŚ w Polsce siatkarze Sady zajęli trzecie miejsce. W ekipie z Brazylii gra kilku znakomitych zawodników, jednak jej skład – po odejściu Roberlandy Simona i Leala do Lube – nie wydaje się już tak mocny, jak w poprzednich latach.

 

– Mamy wszystko, by osiągnąć coś fajnego podczas tego turnieju. Na pewno mamy trudnych przeciwników, ale wydaje mi się, że jeśli wszyscy zagramy naszą najlepszą siatkówkę możemy osiągnąć coś wyjątkowego. Chcemy awansować do najlepszej czwórki Klubowych Mistrzostw Świata, jeśli to nam się uda na pewno będziemy walczyć, by wygrać ten turniej – powiedział australijski libero Asseco Resovii Luke Perry.

 

Relacja na żywo z meczu Asseco Resovia – Sada Cruzeiro na Polsatsport.pl od godziny 20.30.